Auto reaktywacja Fiat 126p: elektryczny Maluch jako nowoczesne auto miejskie

Fiat 126p, potocznie nazywany „Maluchem”, kiedyś przez wiele lat był jednym z najczęściej spotykanych samochodów na drogach w Polsce. Mówi się o nim, że zmotoryzował polskie społeczeństwo, a jego największymi atutami była prosta konstrukcja i niska cena.

Jedną z najciekawszych wizji jego powrotu jest elektryczny Fiat 126p EV zaprojektowany przez Piotra Czyżewskiego. To studyjny projekt małego miejskiego auta, który zachowuje proporcje i charakter oryginalnego Malucha, ale otrzymuje nowoczesne oświetlenie, zmienione wnętrze oraz napęd elektryczny.

Fiat 126p jako ikona polskiej motoryzacji

Fiat 126p to samochód, który zmotoryzował Polskę. Wciąż po naszym kraju jeździ mnóstwo „Maluchów”, które mają status kultowych.

Na drogach nadal można spotkać fanatyków Fiata 126p. Relikt przeszłości przenoszący nas niekiedy w beztroskie czasy dzieciństwa, kiedy na wakacje całą rodziną, wraz z bagażami wielu z nas jechało setki kilometrów, nikt wówczas nie narzekał.

Teraz Fiata 126p możemy spotkać na drogach, często z żółtymi tablicami rejestracyjnymi, jako pojazd zabytkowy. Gdy pojawi się w zasięgu wzroku, na twarzach pojawia się uśmiech, a w głowie szemra trochę mglistych, wesołych wspomnień.

Fiat 126p produkowany w latach 1973-2000, doczekał się ponad 4,67 mln egzemplarzy, stając się ikoną motoryzacji. To właśnie ten niewielki samochód na licencji włoskiego Fiata, ze względu na swoją cenę, masowo zmotoryzował Polaków w czasach PRL.

Cecha oryginalnego Fiata 126pZnaczenie
Lata produkcji1973-2000
Liczba wyprodukowanych egzemplarzyponad 4,67 mln
Najważniejsze atutyprosta konstrukcja i niska cena
Popularna nazwa„Maluch”

Polski projekt Fiata 126p EV

A gdyby tak reaktywować Fiacika? Na przykład jako miejskie, elektryczne i nowoczesne auto? Na taki pomysł wpadł polski projektant.

Na pomysł reaktywacji Fiacika wpadł polski projektant Piotr Czyżewski, który postanowił zaprojektować Fiata 126p jako nowoczesne, elektryczne autko. Jeśli projekt wypali będzie to gratka dla fanów polskiej motoryzacji.

Jeśli wątpicie w powodzenie misji-reaktywacja, to odsyłamy do prześledzenia losów Mini, Fiata 500 i volkswagenowskiego Beetla. Sentyment to potężna broń, której używają największe koncerny świata.

Dlaczego nie miałby powstać nowy „Maluch”, auto w Polsce kultowe, jako miejski elektryk?

Założenia projektu Piotra Czyżewskiego

Z tego założenia wyszedł projektant Piotr Czyżewski, który mnóstwo czasu spędził na opracowaniu nowego „Malucha”. Swoją wizję nazwał Fiat 126p EV.

„Celem mojego projektu było stworzenie małego elektrycznego auta. Nie był to projekt zamówiony przez żadnego klienta, po prostu chciałem stworzyć projekt małego miejskiego auta na prąd. Zastanawiałem się nad stylem auta, charakterem i doszedłem do wniosku że warto by reaktywować jakiś stary polski pojazd. „Maluszek” wydał mi się najlepszym wyborem” - mówi w rozmowie Piotr Czyżewski.

Projektantowi nie chodziło o wskrzeszenie „Malucha”, tak jak to było przy niektórych polskich projektach, takich jak Warszawa czy Syrena. Po prostu stwierdził, że ciekawiej będzie zaprojektować coś, co istniało, ale w nowej odsłonie.

Autor spędził na projektowaniem sporo czasu. „W sumie poświęciłem na to ponad 4 miesiące, pracował niemal dzień w dzień. Nie spieszyłem się, ponieważ w kwestii designu śpieszyć się nie wolno. Chciałem zrobić wszystko jak najlepiej umiem” - mówi autor.

Tworzenie komputerowego projektu Fiata 126p EV autorowi zajęło 4 miesiące.

Wygląd zewnętrzny: klasyczna bryła i nowoczesne detale

Jeżeli chodzi o sam design i bryłę auta, to autor starał się zaprezentować stylistykę, która całkowicie przypominać będzie oryginalnego „Malucha”. Projekt ma wymiary oparte o wymiary i starego auta.

Autor projektu postanowił poddać Malucha lekkiemu tuningowi, ale z zachowaniem kultowego wyglądu i wymiarów auta, z jednoczesnym uwzględnieniem akcentów nowoczesnych.

Opracowana przez studio MA-DE koncepcja 126 Vision również miała zachować najważniejsze cechy oryginału. „W tej nowej koncepcji 126 nie traci swojej tożsamości, ale raczej ją wzmacnia”.

„Zdecydowaliśmy się zachować, przyjmując nową interpretację, kontur i kilka niepowtarzalnych elementów stylistycznych, takich jak zwężający się z tyłu dach i kwadratowe reflektory zdominowane przez charakterystyczną linię otaczającą pojazd” - podkreślają twórcy projektu.

W projekcie 126 Vision kwadratowe reflektory, charakterystyczna linia dachu i przetłoczenia zostały odtworzone z wyczuciem, ale we współczesnym stylu.

Fiat 126p EV nowoczesna wizualizacja

Oświetlenie i brak bocznych wlotów powietrza

„Oczywiście. że projekt musiał być też nowoczesny. Dlatego kształt lamp i świateł jest inny, brakuje również takich rzeczy jak wloty powietrza na bokach przy tylnej części auta ze względu na to, że auto jest elektrykiem” - wyjaśnia nam twórca.

Inaczej napewno wyglądają światła i lampy oraz brakuje bocznych wylotów powietrza, gdyż auto ma być elektryczne.

Zmiana bocznych wlotów powietrza wynika więc z zastosowania napędu elektrycznego, który nie wymaga rozwiązania charakterystycznego dla spalinowego Fiata 126p.

Wnętrze Fiata 126p EV

Wnętrze zostało jeszcze bardziej zmodyfikowane i bardziej rozbudowane, aby trochę podciągnąć auto pod obecne standardy projektowania. Jednak dalej we wnętrzu można znaleźć akcenty ze starego „Malucha”.

Z tych największych zmian, jakich dokonał autor, można wymienić tunel środkowy wraz z podłokietnikiem oraz zegary, czyli tak naprawdę panel dotykowy, które zostały przesunięte na środek, aby łatwiej było korzystać z ekranu.

Największą zmianą wewnątrz są podłokietniki, tunel środkowy oraz zegary.

Grafika na ekranie dotykowym również została zaprojektowana od nowa. Autor starał się ją maksymalnie uprościć.

Wnętrze elektrycznego Fiata 126p EV

Fiat 126p EV jako projekt studyjny

Studyjny Fiat 126p EV nie jest gotowym samochodem przeznaczonym do produkcji. To komputerowa wizja małego miejskiego elektryka, w której najważniejszą rolę odgrywa połączenie rozpoznawalnej stylistyki z nowoczesną techniką.

„Jestem ciekawy jak zostanie odebrany ten projekt. Nie ukrywam, że gdyby odbiór był pozytywny, to chciałbym w dalszej kolejności przeprowadzić ankietę, czy warto byłoby zbudować oparty na projekcie prototyp. Zobaczymy, jestem optymistą” - mówi Piotr Czyżewski.

Sam projektant od kilku lat zajmuje się wzornictwem przemysłowym. Prowadzi własną działalność gospodarczą.

Jest samoukiem, nie ukończył żadnej szkoły designu ani wzornictwa przemysłowego, za projektowanie w Polsce zabrał się 7 lat temu, zaraz po powrocie z Niemiec, gdzie był grafikiem 3D.

Jeżeli chodzi o projekty, które zrobił dotychczas na zamówienie, to są to projekty samochodów i pojazdów ekspozycyjnych, motocykli, jachtów i produktów użytkowych.

Wcześniejsze koncepcje reaktywacji Fiata 126p

Od kilku lat systematycznie pojawiają się pomysły reaktywacji produkcji polskiej motoryzacji, wzorowanej na prawdziwych legendach jak Fiat 126 p, Polonez czy Syrena.

Chociaż zdecydowana większość tego typu planów kończy się na ambitnych deklaracjach, to nie brak także pojedynczych przypadków, kiedy udało się zrobić kolejny krok.

Chociaż władze włoskiej firmy wciąż nie podjęły decyzji o reaktywacji produkcji kultowego Malucha, to w sieci zdążyły pojawić się projekty stworzone przez studio MA-DE, pokazujące odświeżoną wersję fiata 126 p.

Ten ma iść z duchem czasu i poza wygładzoną linią byłby zasilany elektrycznie.

Pierwszy pomysł reaktywowania fiata 126 p pojawił się jeszcze w 2020 roku. Wtedy plany pomysłodawcom zepsuła pandemia.

Fiat 126p, zwany u nas Maluchem, to samochód, który zmotoryzował Polskę. Dziś, w erze powrotów do kultowych modeli z przeszłości, coraz więcej producentów stawia na sentymenty.

Renault wskrzesiło Piątkę, Volkswagen zrobił to z kultowym busem, a Fiat? Ten wciąż siedzi cicho, choć włoskie studio MA-DE już kilka lat temu pokazało projekt, który może rozbudzić emocje fanów starej motoryzacji.

Projekt 126 Vision studia MA-DE

Projekt współczesnego Fiata 126, nazwany „126 Vision”, został stworzony przez studio MA-DE jako hołd dla oryginalnego modelu, ale z uwzględnieniem nowoczesnych trendów w motoryzacji.

Za projekt odpowiada Andrea Della Vecchia ze studia MA-DE. Co ciekawe, nie chodziło o futurystyczną zabawkę z odrealnionym designem.

Wręcz przeciwnie - projekt celowo zachował proporcje, kształt i kluczowe detale starego Malucha.

Projekt 126 Vision nie jest nowinką - pojawił się już w 2020 roku.

Choć nie znamy jeszcze dokładnych parametrów technicznych, można założyć, że auto bazowałoby na rozwiązaniach Stellantis, czyli tych samych, które napędzają między innymi nowe miejskie modele Peugeota i Citroëna.

Biorąc pod uwagę doświadczenie koncernu w budowie małych aut miejskich, platforma i komponenty już są - potrzeba tylko decyzji.

Fiat 126 Vision elektryczny koncept

Czy elektryczny Maluch ma sens?

Czy Maluch jako elektryk ma sens? Zdecydowanie tak.

Rynek tanich, prostych aut elektrycznych jest pusty. Ceny nowych EV ciągle są zaporowe, a segment A praktycznie zaniknął.

Tymczasem Europa już przyspiesza marsz ku elektromobilności - do 2035 roku sprzedaż aut spalinowych ma się zakończyć.

W tej układance jest miejsce na auto, które będzie małe, funkcjonalne i rozpoznawalne. A Maluch pasuje tu idealnie.

Nie bez znaczenia jest też wartość sentymentalna. Samochody retro w nowoczesnej odsłonie sprzedają się świetnie - czego przykładem jest choćby nowa Honda e czy wspomniane wcześniej Renault 5.

Fiat 126p w wersji elektrycznej mógłby powtórzyć ten sukces - szczególnie w krajach, gdzie model ten miał kultowy status, czyli np. w Polsce, na Węgrzech czy we Włoszech.

Możliwa rola małych i niedrogich samochodów miejskich

Teraz ponownie może stać się on receptą na rosnące ceny aut, stając się budżetowym hitem na rynku motoryzacyjnym.

Sytuacja może jednak ulec zmianie dzięki nowej propozycji, którą Jean-Philippe Imparato, prezes koncernu Stellantis, do którego należy teraz Fiat, planuje przedstawić Unii Europejskiej.

Chodzi o utworzenie nowej klasy pojazdów miejskich o długości do 3,5 m, które byłyby tańsze w produkcji dzięki rezygnacji z niektórych zaawansowanych systemów wspomagających kierowcę i bezpieczeństwo.

Takie samochody, lekkie i wyposażone w małe silniki, emitowałyby mniej CO2 i mogłyby być oferowane w cenie poniżej 15 tys. euro, czyli około 65 tys. zł.

To znacząco obniżyłoby próg wejścia na rynek dla wielu klientów, którzy szukają budżetowych, prostych w obsłudze aut miejskich.

Założenie nowej klasy miejskich samochodówWartość
Długość pojazdudo 3,5 m
Możliwa cenaponiżej 15 tys. euro
Przeliczenie podane w materialeokoło 65 tys. zł
Charakter autalekkie, małe, proste w obsłudze

Czy Fiat 126 może wrócić do oferty marki?

Fiat, który obecnie oferuje elektryczną wersję modelu 500, planuje wprowadzenie na rynek także jego spalinowej wersji.

Jeśli nowa klasa pojazdów miejskich zostanie zatwierdzona przez Unię Europejską, Fiat mógłby rozważyć wprowadzenie modelu 126 jako tańszej alternatywy dla „pięćsetki”.

Taki ruch mógłby pozwolić na stworzenie dwóch odrębnych segmentów w ofercie marki: Fiat 500 jako propozycja premium dla bardziej wymagających klientów oraz Fiat 126 jako budżetowy, prosty samochód dla osób szukających podstawowego środka transportu w mieście.

Dodatkowo, kampania marketingowa oparta na nostalgii i kultowym statusie Malucha mogłaby przyciągnąć szerokie grono klientów.

Przeróbki istniejących Maluchów na napęd elektryczny

Fiat 126p stał się bazą do przerabiania na samochód elektryczny. E-maluch z Głuszycy to znakomity przykład tego typu przeróbki.

Samochody elektryczne zasadniczo mają mniej skomplikowaną konstrukcję w porównaniu do samochodów spalinowych. W związku z tym wiele osób podejmuje się prac modernizacyjnych w samochodach spalinowych, zamieniając ich stary układ na układ elektryczny.

Tym bardziej, że jest to zadanie stosunkowo proste w realizacji i nie wymaga dużych nakładów finansowych. Co więcej, jazda nimi nie wydaje się być bardzo kosztowna.

Dodatkową motywacją jest fakt, że pojazdy elektryczne mają lub będą miały wkrótce więcej przywilejów. Jednak cena gotowych, nowych modeli aut elektrycznych jest na razie wysoka.

E-maluch z Głuszycy

Radosław Pawlaczyk z Głuszycy postanowił przerobić kultowego Fiata 126p na samochód elektryczny.

Podczas modernizacji miały zostać użyte elementy, które w jak największej ilości pochodzą z Polski.

Mężczyzna opublikował etapy i efekty swojej pracy na kanale „e-Maluch z Głuszycy” w serwisie YouTube i Facebook.

Pomysł jest nie tylko ciekawy, ale również mało kosztowny. Jak wspomina autor, budżet projektu miał się zamknąć w kwocie 5 tys. złotych.

Jest to bowiem kwota jaką ów człowiek przeznacza na roczne dojazdy do pracy. W rzeczywistości limit został tylko nieznacznie przekroczony.

Drugim oczekiwaniem był zasięg o wielkości minimum 50 km.

Etapy przebudowy Fiata 126p

Na początku warto zaznaczyć, że w projekcie e-malucha z Głuszycy zrezygnowano z wszelkich gotowych chińskich układów napędowych.

Dzięki temu pojazd ten jest tańszy i różny od pozostałych istniejących już przeróbek Fiata 126p.

W pierwszej kolejności przeprowadzono remont blacharski, przy użyciu nowego lakieru, podobnego do tego, który jest na Fordzie Mustangu GT500 Eleanor z popularnego filmu „60 sekund”.

Następnie pod maską samochodu umieszczono silnik z pompy hydraulicznej o mocy 15 KM.

Umożliwia on rozpędzenie pojazdu do prędkości 70 km/h.

Motor połączono ze skrzynią biegów, która, choć nie jest potrzebna, to zostawiono ją, żeby nie projektować nowego systemu do przeniesienia napędu na koła.

Zastosowane akumulatory pochodzą z elektrycznego Volkswagena i według szacunków właściciela starczą na 150-200 km, a ładowanie trwa około 2,5 godz.

Samochód po przeróbkach waży 720 kg.

Parametr e-malucha z GłuszycyWartość
Zakładany budżet projektu5 tys. złotych
Rzeczywisty koszt przeróbkiokoło 6 tys. złotych
Moc silnika15 KM
Prędkość maksymalna70 km/h
Szacowany zasięg150-200 km
Czas ładowaniaokoło 2,5 godz.
Masa po przeróbkach720 kg

Rezultaty przebudowy

Większość prac modernizacyjnych wykonał sam właściciel Fiata 126p, z pomocą tylko kilku osób.

Projekt e-malucha z Głuszycy dobiegł końca, pojazd sprawuje się doskonale.

Mimo, że koszt przeróbki przekroczył założoną kwotę i wyniósł około 6 tys. złotych, to pozostałe wymagania udało się spełnić.

Dlatego właściciel pojazdu może być zadowolony z sukcesu projektu.

Tym bardziej, że E-maluch z Głuszycy pojawił się niedawno w Opolu na 17 Ogólnopolskim Zlocie Fiata 126 i zdobył nagrodę.

Otwieramy willę z PRL-u! W garażu Fiat 126p Maluch

Co musi zachować nowy Maluch?

Najważniejszym wyzwaniem przy reaktywacji Fiata 126p jest połączenie rozpoznawalnego wyglądu z wymaganiami współczesnego samochodu.

Nowy model nie powinien być wyłącznie kopią oryginału, ponieważ jego konstrukcja musiałaby odpowiadać obecnym oczekiwaniom dotyczącym miejskiej funkcjonalności, napędu elektrycznego i obsługi.

Jednocześnie zbyt dalekie odejście od pierwowzoru mogłoby sprawić, że samochód straciłby swoją tożsamość.

Właśnie dlatego zarówno Fiat 126p EV Piotra Czyżewskiego, jak i koncepcja 126 Vision zachowują charakterystyczną bryłę, proporcje, linię dachu i detale kojarzone z Maluchem.

Współczesny elektryczny Maluch musiałby więc pozostać małym, prostym i rozpoznawalnym autem miejskim, a nie stać się kolejnym dużym crossoverem.

Projekt, który nadal czeka na decyzję

Na razie 126 Vision to tylko projekt, który nie został oficjalnie podjęty przez markę Fiat.

Szkoda, bo potencjał jest ogromny.

Stellantis, jako właściciel Fiata, dysponuje technologią, zapleczem produkcyjnym i know-how, by taki samochód stworzyć bez wielkich inwestycji.

Pozostaje tylko pytanie: czy ktoś w Turynie odważy się zaryzykować i ożywić prawdziwą legendę?

Zamiast kolejnych SUV-ów czy crossoverów, świat potrzebuje czegoś małego, taniego i z duszą.

Elektryczny Fiat 126p mógłby być właśnie takim autem - miejskim wojownikiem z historią.

A że będzie miał gniazdko zamiast baku? Czasy się zmieniają, ale emocje za kierownicą - wciąż te same.

tags: #auto #reaktywacja #fiat #126p