Suzuki Wagon R+ to przede wszystkim samochód miejski: ma niewielką długość, dużą wysokość nadwozia, dobrą widoczność, mały promień skrętu i przestronne wnętrze. Najlepiej sprawdza się podczas codziennej jazdy po zatłoczonych ulicach, parkowania w ciasnych miejscach oraz przewożenia pasażerów i większych zakupów.
Wrażenia z jazdy są jednak mocno zależne od oczekiwań. Wagon R+ jest łatwy w prowadzeniu, zwrotny i wygodny przy wsiadaniu, ale na trasie staje się głośny, podatny na boczne podmuchy i mniej stabilny ze względu na wysoką sylwetkę. Silnik 1.3 o mocy 76 KM lubi wysokie obroty, a skrzynia biegów bywa mało precyzyjna.
Charakter Suzuki Wagon R+
Suzuki Wagon R plus to mały miejski samochód, który stanowi europejską, nieco powiększoną wersję japońskiego Suzuki Wagon. Pierwsza generacja tego auta była sprzedawana na Starym Kontynencie w latach 1997-2000. W 2000 roku debiutowała II generacja Wagon R plus, której produkcję uruchomiono również na Węgrzech.
Samochód ten był bliźniakiem Opla Agili. Ostatnie auto zjechało z taśmy produkcyjnej w 2007 roku. Węgierska produkcja i kooperacja z Oplem pozwoliły obniżyć cenę, co przełożyło się na większą sprzedaż.
Auto o nowoczesnej jednobryłowej sylwetce. Stosunkowo bardzo duża wysokość nadwozia co określa jego przeznaczenie. Tak wiec auto typowo do miasta.
Pomysł stworzenia wagonika jest niezły ale jego rozmiary konkretnie wysokość jest zbyt duża i auto nie jest aerodynamiczne-na autostradzie jazda nim to straszna męka.
Jak Wagon R+ prowadzi się w mieście
Mały promień skrętu, dobra widoczność, niewielka długość ułatwia manewrowanie nim w zatłoczonych ulicach. Łatwość w prowadzeniu (EPS) i typowe autko miejskie - wszędzie wjedzie.
Widoczność - super, w dowolnym kierunku. Ergonomiczna pozycja za kierownicą widoczność bardzo dobra, wielkie niemal autobusowe lusterka zapewniają widoczność na najwyższym poziomie.
Idealny do jazdy po mieście - małe wymiary sprawiają, że parkuje prawie wszędzie. Parkowanie - każde, podkreślam, każde miejsce należy do tego samochodu.
Bardzo dobry do miasta (mam silnik 1.0), chociaż na trasie też nic mu nie brakuje.Bardzo wygodny,zwrotny samochodzik.Zaletą jest bardzo dobra widoczność,pakowność - można przewieźć nim sporo rzeczy.
Z całą pewnością jest to autko do jazd miejskich - tu jego poręczność i niewielkie wymiary będą z pewnością docenione.
Wrażenia z jazdy na trasie
Trochę gorzej wygląda to w trasie - konstruktorzy nie brali pod uwagę kolein polskich dróg. Samochód prowadzi się troszkę jak dyliżans, ale jest to wymuszone wysoką sylwetką.
Układ kierowniczy świetny w mieście, jednak nieco zbyt czuły w trasie. W zakrętach odczuwa się lekki przechył, ale do tego można przywyknąć.
Autko jest dość głośne. Do 100 km/h jest OK ale potem zaczynają się schody. Silnik jest wyraźnie wysokoobrotowy, przy 120 km/h na piątym biegu kręci się ponad 4000 obr/min.
W kwestii hałasu faktycznie od 100 km/h robi się głośno i to wyraźnie zasługa silnika, w innych autach przy tej prędkości zaczynają dominować szumy opon a przy jeszcze wyższych niedoskonałości aerodynamiczne.
Na dłuższe nie nadaje się chociaż sobie radzi (max. prędkość 140km/h i głośno !). Nie polecam na długie trasy-bolą plecy.

Silnik 1.3 i charakterystyka przyspieszania
Silnik 1.3 o mocy 76 KM zapewnia wystarczającą dynamikę w mieście, ale wymaga utrzymywania wyższych obrotów. Na niskich biegach przyspieszenie jest świetne, jednakże już 4ka jest traktowana jak nadbieg.
Jak każdy Japończyk - lubi wysokie obroty. Silnik faktycznie wysokoobrotowy bo przy ok. 120km/h już jest przy 4000 obr/min.
Okazało się, że silniki tego modelu najlepiej sprawują się w pracy między 3 a 4 tysiące obrotów. Auto ma inaczej zestopniowaną skrzynię biegów niż auta, którymi jeździłem do tej pory i lubi wysokie obroty.
Od samochodu o wybitnie miejskim przeznaczeniu należy oczekiwać dobrych osiągów. Być może plus przy nazwie odnosi się właśnie do bardzo elastycznego silnika.
Ograniczenie do 50 km/h zmusza większość kierowców do jazdy na trzecim biegu z prędkością obrotową około 3500 obr./min. W Wagonie spokojnie można wrzucić czwórkę (około 2500 obr./min).
Co za tym idzie, we wnętrzu jest cicho, a auto nie pali zbyt dużo. Wykorzystanie osiągów auta skutkuje jednak sporym spalaniem.
Zmierzonym zwykłym stoperem z komórki najlepszym wynikiem przyspieszenia 0-100 km/h było 13,25 sec. W danych katalogowych przyspieszenie do 100 km/h wynosi 19.3 s., a prędkość maksymalna 141 km/h.
Skrzynia biegów i zmiana przełożeń
Skrzynia biegów bywa jednym z najbardziej krytykowanych elementów samochodu. Zmienianie przełożeń przebiega, delikatnie mówiąc, nieprecyzyjnie - biegi haczą się, mechanizm jest głośny, delikatna kobieca ręka może mieć problemy ze znalezieniem odpowiedniego przełożenia.
Też w Twoim wagonie tak opornie skrzynia biegów chodzi?? Czytałem opinie że ten typ tak ma poprostu, skrzynia jak z dostawczaka. Zmieniłem ostatnio nawet olej ale nie poprawiło to za wiele.
Faktycznie skrzynia jest trochę z innej epoki. Trzeba dość szeroko mieszać wajchą by zmieniać biegi, ale u mnie stosunkowo wchodzą dość gładko.
Skrzynia biegów ok, ale dźwignia mogłaby być bardziej precyzyjna (trafienie we wsteczny wymaga odrobiny wprawy).
Właściciele wskazują, że do specyfiki skrzyni trzeba się przyzwyczaić, szczególnie jeśli wcześniej jeździło się samochodem o krótszym i bardziej precyzyjnym skoku lewarka.
Spalanie Suzuki Wagon R+
Spalanie Suzuki Wagon R+ zależy przede wszystkim od stylu jazdy, prędkości, obciążenia, rodzaju napędu i warunków drogowych. Katalogowe średnie rzeczywiste zużycie paliwa dla wersji 1.3 wynosi 6.1 l benzyny na 100 km, a koszt przejechania 100 km określono na 35 zł.
| Warunki jazdy | Zużycie paliwa |
|---|---|
| Średnie rzeczywiste zużycie benzyny | 6.1 l/100 km |
| Koszt przejechania 100 km na benzynie | 35 zł |
| Zużycie LPG | 7.3 l/100 km |
| Koszt przejechania 100 km na LPG | 19 zł |
| Zwrot kosztu instalacji LPG | po 19000 km czyli po 13 miesiącach |
Opinie użytkowników pokazują, że rzeczywiste spalanie może być wyższe od wartości katalogowej. Jeden z kierowców stwierdził, że średnie spalanie na benzynie, gdy prowadziła jego żona, wynosiło do 6,5 litra, natomiast przy jego stylu jazdy dochodziło do 10 litrów.
W długiej trasie, przy czterech osobach i prędkości 100-120 km/h, odnotowano 6,7 l/100 km na paliwie 95 oktanów. Po zmianie paliwa na 98 oktanów wynik wyniósł 6,2 l/100 km.
Inny użytkownik podawał w codziennej miejskiej jeździe 7,3 l/100 km, a podczas podróży autostradą, z czterema osobami, pełnym bagażem i klimatyzacją, przy prędkościach do 120 km/h uzyskał 7,5 l/100 km. Przy prędkościach około 140 km/h spalanie wzrosło do 9,5 l/100 km.
Przy delikatnej jeździe latem, na trasie pokonywanej w połowie po mieście i w połowie poza nim, odnotowano 6,5 l/100 km. Przy czterech osobach i prędkości 120 km/h spalanie wyniosło 7,5 l/100 km.
W mieście przy lekkiej nodze, zimą, użytkownik odnotował 8,4 l/100 km benzyny E95. W przypadku wersji 4WD stały napęd zwiększa zużycie paliwa o około 1 litr na kilometr.
Opinie o LPG są na ogół korzystne. Po założeniu instalacji LPG i ostrej jeździe na obrotach 3-4 tys. obr./min użytkownik nie przekraczał 8 litrów LPG na 100 km przy udziale jazdy miejskiej wynoszącym 50 procent.
W innym przypadku spalanie w mieście nie przekraczało 8,5 litra LPG na 100 km, ale po wyjechaniu na autostradę rosło powyżej 10 litrów na 100 km. Na trasie przy spokojnej jeździe odnotowano także 6,5 l LPG na 100 km.
Próba jazdy bardzo spokojnej, z delikatnym przyspieszaniem i prędkością zgodną z kodeksem, przyniosła tylko 0,2 l niższe zużycie paliwa. Pokazuje to, że oszczędna jazda nie zawsze daje dużą różnicę, jeśli silnik pracuje poza zakresem, w którym czuje się najlepiej.
Wersja 4WD a wrażenia z jazdy
Napęd 4x4 jest świetny, szczególnie zimą, chociaż wał i dyfer produkują sporo hałasu. Stały napęd poprawia przyczepność, lecz zwiększa zużycie paliwa.
Właściciel wersji Suzuki Wagon R+ 4x4 1300 DOHC 93KM określił napęd jako szczególnie przydatny zimą. Jednocześnie wskazał, że wał i tylny mechanizm różnicowy generują dodatkowy hałas.
Przy napędzie 4x4 wypada czasami wymienić olej w tylnym moście. Jedna z usterek powstała właśnie na skutek nieprawidłowej obsługi przez poprzedniego właściciela, który o tej wymianie zapomniał.
Komfort jazdy i zachowanie nadwozia
Wysokie nadwozie ułatwia zajęcie miejsca osobom starszym z problemami z kręgosłupem. Wsiadanie i wysiadanie to czysta przyjemność.
Zarówno z tyłu jak i z przodu jest bardzo wygodnie - nawet dla wysokich pasażerów. Dużo miejsca dla pasażerów i kierowcy nawet tych bardzo wysokich.
Fotele są idealnie dobrane pod względem miękkości, niestety, trzymanie boczne praktycznie nie istnieje. Spokojna jazda zostanie wynagrodzona należytym komfortem.
Cudem komfortu to Wagonik nie jest, chociaż wolę jeździć nim niż Astrą3. Komplet mięsa na pokładzie nie zmienia zbytnio charakterystyk.
Komfort na krótszych odcinkach jest oceniany znacznie lepiej niż podczas wielogodzinnej jazdy. Do miasta i na krótkie trasy auto jest idealne, ale na długich trasach mogą boleć plecy.
Hałas w kabinie i wyciszenie
Najczęściej powtarzającym się zarzutem dotyczącym jazdy jest hałas. Autko jest dość głośne, a po przekroczeniu 100 km/h wyraźnie słychać silnik.
Nie chodzi mi tutaj o hałas spowodowany aerodynamiką lecz o „śpiew” silnika. Przydałoby się lepsze wyciszenie kabiny.
Ten typ zapewne tak ma. Można sprawdzić silnik, olej, toczenie, hamulce i opony, ale w opisanym przypadku stan techniczny auta nie budził zastrzeżeń, a źródłem hałasu było przede wszystkim słabe wyciszenie.
W wersji 4x4 hałas może być jeszcze większy, ponieważ oprócz pracy silnika słychać również elementy napędu. Materiały we wnętrzu nie zawsze są wysokiej jakości, ale w jednym z opisów podkreślono, że mimo wyglądu nie powodują nadmiernego trzaskania.
Wnętrze, przestrzeń i funkcjonalność
Jeśli idzie o ilość przestrzeni dla pasażerów, to to autko wydaje się większe od środka niż od zewnątrz. Przestronne wnętrze jest jedną z największych zalet Wagon R+.
Ciekawe rozwiązanie dla średniej rodziny, która potrzebuje auta na większe zakupy, by odwieźć dzieci do szkoły itp. Tylne siedzenia po rozłożeniu tworzą płaską podłogę.
Po złożeniu tylnych siedzeń można przewieźć pralkę, a według innej opinii płaska przestrzeń ładunkowa mieści dwa rowery. Duża ilość praktycznych schowków na drobiazgi zwiększa użyteczność kabiny.
Jedynym zakłóceniem są siatki na oparciu tylnej kanapy, bardzo pomocne przy przewożeniu drobiazgów, które na co dzień przemieszczają się bezwładnie po bagażniku.
Zaskoczeniem była spora ilość miejsca z tyłu. Obszerność z przodu nie dziwi nawet w małych autach.
Ergonomię psują tylko nisko umieszczone uchwyty na kubki. Przejrzysta deska rozdzielcza z elementami znanymi z Opla, czyli pokrętłami do sterowania nawiewem, jest wykonana z całkiem przyzwoitych materiałów.
Jakość użytych materiałów we wnętrzu jest bardzo niska. Zastosowane w nim rozwiązania np. do regulacji pochylenia oparcia czy też składania tylnych siedzeń są tanie i nieergonomiczne, nie umożliwiają wykorzystania w pełni rozmiarów wnętrza nadwozia.
Korzystanie z tych rozwiązań jest kłopotliwe i bywają one zawodne. W opiniach pojawia się również krytyka taniego plastiku oraz słabych siedzeń.
Bagażnik i możliwości przewozowe
Bagażnik ma 220 litrów. Nie należy do dużych, ale jest ustawny.
Bagażnik do dużych nie należy, ale mieściliśmy się w niego z żoną na 2-tygodniowy wyjazd - nie grzeszy przestrzenią, ale jest bardzo ustawny.
Po złożeniu tylnej kanapy możliwości przewozowe wyraźnie rosną. Właśnie wtedy praktyczne nadwozie jednobryłowe pokazuje swoją największą przewagę nad klasycznymi małymi samochodami.
Zawieszenie, hamulce i prowadzenie po nierównościach
Zawieszenie jest jednym z elementów, które mogą rozczarować na gorszych drogach. Samochód jest wrażliwy na wszelkie nierówności nawierzchni.
Zawieszenie (wahacze, tuleje, sworznie) jest za słabe jak na taką masę, trzeba w miarę szybko wymieniać, bo szybko się wybijają na naszych dziurach.
W jednym z opisów wskazano, że układ jezdny nie radzi sobie idealnie z koleinami polskich dróg. W mieście niewielkie wymiary rekompensują te ograniczenia, ale na trasie wysokie nadwozie i nierówności są bardziej odczuwalne.
Hamulce oceniano niejednoznacznie. W jednej opinii hamulce określono jako świetne, w innej wskazano na bardzo długą drogę hamowania i uznano hamulce za jeden z największych mankamentów.
W starszych egzemplarzach należy zwrócić uwagę na tylne hamulce bębnowe. Bębny szybko się zanieczyszczają, co może pogarszać pracę szczęk, linek i samoregulatora.
Zalecano co 10000 km ściągnięcie bębna i kontrolę, przeczyszczenie lub wymianę elementów. Zanieczyszczenia mogą również wpływać na łożyska.
Bezpieczeństwo
Bezpieczeństwo Wagon R+ należy oceniać z uwzględnieniem wieku konstrukcji, wysokiego nadwozia i miejskiego przeznaczenia. W wyposażeniu spotykano ABS, EBD, wspomaganie kierownicy oraz cztery poduszki powietrzne, choć w innych wersjach pojawiały się dwie poduszki.
W jednym z opisów wyposażenia wymieniono wspomaganie kierownicy, 4xairbag, ABS, EBD, elektrykę i Webasto. W innej opinii wymieniono ABS, klimatyzację, dwie poduszki, wspomaganie i elektrykę.
Wysoka sylwetka pomaga w obserwacji otoczenia, ale jednocześnie wpływa na przechyły nadwozia w zakrętach i gorszą stabilność przy dużych prędkościach.
W jednej z ocen zwrócono uwagę na bardzo długą drogę hamowania. Dlatego Wagon R+ należy traktować przede wszystkim jako samochód do spokojnej jazdy miejskiej, a nie pojazd do szybkiego pokonywania autostrad.
Awaryjność i typowe problemy
Z awaryjnością nie jest źle. Samochody z początku produkcji miały problemy z amortyzatorami, a przy przebiegach przekraczających 100 tys. km zdarzają się usterki alternatora.
Chociaż Wagony R plus nie były awaryjne, to należy zachować ostrożność - może być spory problem z dostępem do części zamiennych. W przypadku II generacji pozostał problem z częściami, a w serwisach trzeba czekać nawet na podstawowe elementy, które zużywają się po prostu eksploatacyjnie.
Opinie użytkowników są pod tym względem bardzo rozbieżne. Część właścicieli twierdzi, że samochód przez wiele lat jeździ bezawaryjnie, inni opisują liczne usterki i niską trwałość.
Auto posiadam od roku! Zaraz po zakupie auto zostało wstawione na warsztat i wymienione wszystkie oleje i płyny! Świece, filtry, następnie dostał nowy rozrząd kompletny wraz z pompą wody i do tego nowy termostat, od tamtej pory nic nie dotykam!
Jak ktoś dba i wszystko regularnie wymienia na bieżąco to będzie jeździł długo! I nic nie będzie dotykał.
W jednym z opisów napisano, że samochód jest bardzo tani w eksploatacji, nie psuje się, a elektronika jest niezawodna. Inny użytkownik stwierdził, że miał dwa takie auta, lecz ciągłe awarie samochodu spowodowały, że zdecydował się go sprzedać.
Problemy z elektryką i elektroniką
W większości opinii elektronika nie jest uznawana za główne źródło problemów. W 10-letnim samochodzie nie działały dwie lampki podświetlające pokrętła nawiewu, ale określono to jako drobną usterkę.
Zdarzały się jednak również poważniejsze objawy. Zapaliła się lampka airbagu, przestał wyświetlać się przebieg i przestało działać elektryczne wspomaganie kierownicy.
Bezpieczniki i przekaźniki były sprawne, a chwilowa poprawa następowała po poruszeniu kierunkowskazem. Podejrzewano problem z wiązką lub połączeniem pod kierownicą.
Z elektryką i elektroniką nic się nie dzieje - wszystko pięknie chodzi. Oznacza to, że awarie nie są regułą, ale przy oględzinach używanego auta warto sprawdzić wszystkie kontrolki, wspomaganie, wyświetlacze, oświetlenie i przełączniki.
Silnik, olej i rozrząd
W danych eksploatacyjnych dla silnika 1.3 podano wymianę oleju silnikowego co 15 tys. kilometrów lub 12 miesięcy. Ilość oleju silnikowego wynosi 3.6 l.
Wymiana rozrządu jest przewidziana co 90 tys. kilometrów lub 72 miesiące. Przy zakupie używanego egzemplarza warto ustalić, kiedy wykonano tę czynność.
Opinie o trwałości silnika są zależne od przebiegu i historii serwisowej. Jeden z właścicieli określił silnik jako perełkę i wskazał zerowy apetyt na olej, natomiast inni użytkownicy opisywali zwiększone zużycie oleju przy dużych przebiegach.
Po 200 tys. km silnik może palić 1l oleju na 1000km i kopcić na niebiesko na zimnym silniku. W innym egzemplarzu zużycie wynosiło około 1 l na 4 000 km.
W starszych wersjach spotykano również silniki z łańcuchem rozrządu, a nie paskiem. Jeden z użytkowników wskazał, że jego silnik nie zużywał oleju, a zastosowanie łańcucha mogło mieć znaczenie.
Blacharka i korozja
Oceny zabezpieczenia antykorozyjnego są sprzeczne. W jednej opinii nadwozie określono jako dobrze zabezpieczone i odporne na korozję, w innej wskazano na słabe zabezpieczenie antykorozyjne oraz problemy z blacharką.
W starszym egzemplarzu z 1998 roku korozja zaatakowała progi, natomiast podłoga i nadkola pozostały nienaruszone. Progi określono jako bardzo delikatne.
Blacharka została oceniona jako bardzo problematyczna. Przy wymianie progów w serwisie właściciel usłyszał, że musi kupić połowę auta, a dostęp do zamienników i części znalezionych poza serwisem okazał się pomocny.
Przy oględzinach używanego Wagon R+ szczególną uwagę należy poświęcić progom, podłodze, nadkolom, punktom mocowania zawieszenia i miejscom wcześniejszych napraw.
Koszty serwisu i dostępność części
Koszt serwisu oceniany jest jako trudny do jednoznacznego określenia. Sama konstrukcja samochodu jest prosta, co ułatwia naprawy, ale ograniczona dostępność części może podnosić koszty i wydłużać czas oczekiwania.
Konstrukcja jest prosta, auto można łatwo naprawić. Cale szczęście ze bardzo prosto skonstruowane a łatwym dostępem prawie wszędzie.
Niestety, pozostał problem z częściami - w serwisach trzeba czekać nawet na podstawowe elementy. Jeden z właścicieli szukał podpory wału i znalazł ją wyłącznie w serwisie za 800 zł.
Części są bardzo drogie, zwłaszcza te oryginalne. Właściciele podkreślają znaczenie zamienników oraz niezależnych źródeł części.
Wymiana oleju silnikowego powinna odbywać się co 15 tys. kilometrów lub 12 miesięcy, a rozrządu co 90 tys. kilometrów lub 72 miesiące.
| Element | Informacja |
|---|---|
| Olej silnikowy | 3.6 l |
| Wymiana oleju | co 15 tys. kilometrów lub 12 miesięcy |
| Wymiana rozrządu | co 90 tys. kilometrów lub 72 miesiące |
| Rozmiar opon seryjnych | 165/60 R14 |
Ogrzewanie, klimatyzacja i codzienna wygoda
Silnik osiąga temperaturę roboczą w ciągu 5ciu minut, a przy dużym mrozie rekordem było 8, więc cieplutko robi się błyskawicznie.
Klimatyzacja również jest bardzo wydajna - trzeba jej jednak często doglądać - w instalacji mieści się raptem 400g czynnika chłodzącego.
Wysoka pozycja za kierownicą, duże lusterka i łatwe wsiadanie poprawiają codzienną wygodę. Samochód szczególnie dobrze odpowiada osobom starszym oraz kierowcom, którzy preferują dobrą widoczność zamiast niskiej pozycji za kierownicą.
Dla kogo Suzuki Wagon R+ będzie dobrym wyborem
Wagon R+ dobrze sprawdzi się jako drugie auto w domu, samochód do dojazdów do pracy, zakupów, odwożenia dzieci i poruszania się po zatłoczonym mieście.
Wbrew obiegowej opinii, nie jest całkiem małe, świetnie spisuje się w roli drugiego auta w domu. Jest praktyczne, mało pali i jest idealne do miasta.
To auto praktyczne przeznaczone zwłaszcza dla ludzi starszych z problemem wsiadania do auta oraz do pokonywania krótkich odcinków trasy.
Samochód zadowoli niewybrednego kierowcę. Jest praktyczny, mało pali i jest idealny do miasta, ale został wykonany oszczędnie i nie zapewnia poziomu jakości kojarzonego z najlepszymi Suzuki z lat 90.
Wagon R+ może spodobać się również osobom, które szukają oryginalnego wyglądu i maksymalnej funkcjonalności przy małych wymiarach zewnętrznych. Użytkownicy określali go jako „brzydko-piękny”, sympatyczny i wyróżniający się na drodze.
Kiedy lepiej poszukać innego samochodu
Wagon R+ nie będzie dobrym wyborem dla kierowcy, który często pokonuje długie trasy, oczekuje cichej kabiny, sportowego prowadzenia, precyzyjnej skrzyni biegów albo wysokiej jakości materiałów.
Na autostradzie jazda nim jest męcząca, a przy prędkościach około 120-140 km/h rosną hałas i spalanie. Wysoka sylwetka powoduje przechyły w zakrętach, a krótkie przełożenia utrzymują silnik na wysokich obrotach.
Największymi mankamentami są skrzynia biegów i hamulce. Do wad zaliczano również mały bagażnik, słabe zawieszenie, przeciętną jakość wykonania, problemy z częściami oraz możliwe kłopoty z blacharką.
Europejska wersja Wagon R+ powstała w kooperacji z Oplem i była projektowana z myślą o niskiej cenie. Dlatego opinie o jakości są wyraźnie gorsze niż opinie o japońskich konstrukcjach Suzuki z lat 90.
Najważniejsze zalety i wady wrażeń z jazdy
| Zalety | Wady |
|---|---|
| bardzo dobra widoczność | głośny silnik powyżej 100 km/h |
| mały promień skrętu | mało precyzyjna i głośna skrzynia biegów |
| łatwe parkowanie | przechyły nadwozia w zakrętach |
| przestronne wnętrze | podatność na nierówności i koleiny |
| wygodne wsiadanie i wysiadanie | mały bagażnik |
| płaska przestrzeń po złożeniu tylnej kanapy | możliwe problemy z dostępnością części |
| ekonomiczna jazda miejska | wysokie spalanie przy szybkiej jeździe |
| możliwość montażu LPG | nierówna jakość wykonania |
| dobrze działające wspomaganie kierownicy | podatność na zużycie elementów zawieszenia |
Opinie kierowców pokazują, że Suzuki Wagon R+ najlepiej oceniają osoby, które używają go zgodnie z przeznaczeniem. W mieście jest zwinny, widoczny, łatwy do zaparkowania i zaskakująco przestronny. Na trasie ujawniają się natomiast hałas, krótkie przełożenia, wysoka wrażliwość na wiatr i nierówności oraz wyższe spalanie.