W scenie z filmu „Szybcy i wściekli 8” odłączenie przewodu przy turbosprężarce można powiązać z przewodem podciśnienia sterującym siłownikiem wastegate, czyli zaworem regulującym upuszczanie ciśnienia doładowania. Taki ruch mógłby sprawić, że turbosprężarka pracowałaby z mniejszym ograniczeniem i próbowała dostarczać większe ciśnienie, ale nie oznaczałby automatycznie bezpiecznego wzrostu mocy.
W nowoczesnym samochodzie podobne rozwiązanie mogłoby zmienić sposób sterowania doładowaniem, natomiast w starym silniku gaźnikowym większa ilość powietrza bez odpowiedniego zwiększenia dawki paliwa doprowadziłaby do zbyt ubogiej mieszanki i problemów z pracą silnika. Dlatego filmowa scena ma pewne podstawy techniczne, lecz jej efekt został wyraźnie przerysowany na potrzeby widowiska.
Co dokładnie mogło zostać odłączone
Powiem tak. We współczesnym aucie - to by zadziałało. Ponieważ on odczepił wąż podciśnienia z gruszki Wastegate, czyli takiego zawroka sterującego "upuszczaniem" cisnienia turbiny, żeby nie dmuchała za dużo - mowiąc po ludzku - turbosprężarka pracowała na maxa i dmuchała ile wlezie, a więcej powietrza = więcej mocy, ale.
Najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie zakłada więc, że odłączony został przewód podciśnienia prowadzący do siłownika wastegate. Wastegate steruje zaworem, który ogranicza ciśnienie doładowania, kierując część spalin z pominięciem turbiny albo ograniczając dalsze rozpędzanie wirnika.
W filmowej interpretacji odłączenie przewodu sprawia, że zawór przestaje prawidłowo ograniczać doładowanie. Turbosprężarka może wtedy próbować pracować z większą intensywnością, a ciśnienie doładowania może wzrosnąć ponad wartość przewidzianą w normalnych warunkach.
Właśnie dlatego część widzów uznała, że filmowy „strzał” ma przynajmniej pewne podstawy technologiczne, mimo że rzeczywisty rezultat nie byłby tak prosty ani tak efektowny.
Dlaczego większe doładowanie nie oznacza automatycznie większej mocy
Większa ilość powietrza może umożliwić spalenie większej ilości paliwa, ale silnik musi otrzymać odpowiednio dobraną dawkę paliwa. W silniku sterowanym elektronicznie komputer może rozpoznać zmianę warunków pracy, wyregulować dawkę i zachować odpowiednią mieszankę, o ile układ mieści się w zakresie przewidzianym przez jego oprogramowanie i podzespoły.
Jest to stary silnik na gaźniku, gdzie dawki paliwa są ustawione na sztywno, nie ma komputera, który mógłby rozpoznać większą ilość powietrza, wyregulować dawke i zachować odpowiednią mieszankę, więc taki stary silnik po takim ruchu by po prostu się zdławił od zbyt ubogiej mieszanki.
Ma to sens, tylko, że. Podejrzewam, że pierwsze co tam zrobili to odkręcili na maxa gaźnik - to by tłumaczyło dlaczego był drugi przez dłuższą część wyścigu xD A jak miał turbosprężarkę to też musiał mieć pomodzony gaźnik - stare lumpy nie miały turbo, tym bardziej z "Turbonetics'a ".
Jeżeli gaźnik został wcześniej przystosowany do pracy z turbodoładowaniem, a jego ustawienia zapewniały odpowiednią ilość paliwa, filmowa koncepcja staje się nieco bardziej prawdopodobna. Nadal nie oznacza to jednak, że samo wyjęcie przewodu mogłoby zagwarantować kontrolowany przyrost mocy.
Wastegate i ryzyko nadmiernej prędkości obrotowej
Jest to sytuacja, kiedy silnik potrzebuje więcej powietrza niż turbosprężarka może dostarczyć. Turbosprężarka musi wówczas pracować ponad swoją dopuszczalną granicę eksploatacyjną, aby zasilić wymaganym powietrzem.
Głównymi przyczynami nadmiernej prędkości obrotowej są… Niewystarczający przepływ powietrza z turbosprężarki do silnika. Przyczyną tego może być pękniety przewód powietrza, zablokowany wlot powietrza lub nieszczelność pomiędzy turbosprężarką a silnikiem.
Odłączenie sterowania wastegate może doprowadzić do sytuacji, w której turbosprężarka będzie próbowała osiągać obroty i ciśnienie niewspółmierne do warunków pracy silnika. Jeżeli jednocześnie wystąpi ograniczony przepływ powietrza, nieszczelność albo nieprawidłowe zasilanie paliwem, układ może pracować poza bezpiecznym zakresem.
Nieprawidłowy przepływ powietrza oraz słabej jakości mapowanie silnika należą do czynników, które mogą pogorszyć kontrolę doładowania. Wszelkie modyfikacje silnika takie jak zmiana mapy muszą być wykonywane przez specjalistów.

Oznaki przeciążenia turbosprężarki
Jednym z głównych elementów, które będą wykazywać oznaki nadmiernej prędkości obrotowej jest koło kompresji. Spójrzmy na efekt “skórki pomarańczy” na niektórych kołach spowodowany właśnie przez nadmierną prędkość obrotową
Szukając efektu “skórki pomarańczy” na kole kompresji, możesz potrzebować odpowiedniego światła lub też spojrzeć pod odpowiednim kątem. W skrajnych przypadkach można zaobserowować uszkodzenie łopatek, częściową ich utratę, pęknięcia lub rozerwanie koła kompresji
Nadmierna prędkość obrotowa może wykazywać te same oznaki uszkodzenia co niedostateczne smarowanie. Zachwaj ostrożność podczas analizy wszystkich głównych elementów przed zdiagnozowaniem awarii.
Filmowy efekt nagłego wzrostu osiągów nie pokazuje więc najważniejszego problemu: turbosprężarka nie jest niewyczerpanym źródłem mocy. Jej wirnik, koło kompresji, łożyska, wałek oraz obudowy mają określone granice prędkości, temperatury i ciśnienia.
Dlaczego scena jest tylko częściowo realistyczna
No tak z ciekawości, bo ogólnie te wszystkie triki silnikowo/samochodowe prezentowane w tych filmach miały jakieś podstawy technologiczne. Pierwsze z brzegu, N20 przecież jest stosowane naprawdę tylko działanie jest przerysowane.
Okej, fakt faktem, w teorii coś ta zawleczka przed turbo by podziałała. Jednak nie do końca bajka :>
Podoba mi się podsumowanie, że to co wygląda nierealnie jest prawdziwe a to co wydaje się realne zostało oszukane i że te ten wyścig to jedna z logiczniejszych akcji
Takie ujęcie dobrze opisuje sposób, w jaki seria „Szybcy i wściekli” wykorzystuje motoryzacyjne pojęcia. Poszczególne elementy - turbosprężarka, intercooler, wastegate, podciśnienie czy dodatkowe paliwo - istnieją naprawdę, ale ich działanie zostaje skondensowane do jednego efektownego ruchu.
Znaczenie przewodów dolotowych i intercoolera
Kilofkilof wydaje mi się, że chodziło o to iż pociągnięcie za linkę spowodowało odłączenie się tych różnych węży co idą od intercoolera/chłodnicy do turbo i dzięki temu Turbo miało "pełen ciąg". tak mi się wydaję
Odłączenie przewodu dolotowego nie spowodowałoby jednak kontrolowanego „pełnego ciągu”. Przewody pomiędzy turbosprężarką, intercoolerem i silnikiem są elementami układu, który musi być szczelny, aby sprężone powietrze trafiło do cylindrów.
Pęknięty przewód powietrza, zablokowany wlot powietrza lub nieszczelność pomiędzy turbosprężarką a silnikiem mogą ograniczyć przepływ powietrza i przyczynić się do nadmiernej prędkości obrotowej. W praktyce odłączenie takiego przewodu oznaczałoby przede wszystkim ucieczkę sprężonego powietrza, hałas, zaburzenie mieszanki i ryzyko uszkodzenia.
Jak działa Turbo? Turbosprężarka, intercooler, wastegate i turbodziura wyjaśnione
Gaźnik, turbosprężarka i filmowy samochód
Stare silniki zazwyczaj nie były wyposażone w układ sterowania porównywalny z nowoczesnym elektronicznym wtryskiem paliwa. Jeżeli taki silnik otrzyma turbosprężarkę, gaźnik musi być odpowiednio przystosowany do pracy pod ciśnieniem i do zmienionego zapotrzebowania na paliwo.
Bardzo możliwe też, że i tak ten gaźnik lał ile chciał bo już był stary i nie regulowany od stuleci :D a tak już poza tym to ten wyścig łamał wszelkie prawa fizyki, grawitacji i mechaniki.
W filmie zastosowano więc kilka założeń naraz: silnik miał współpracować z turbodoładowaniem, gaźnik musiał dostarczać odpowiednią ilość paliwa, a odłączenie sterowania turbosprężarką miało dawać natychmiastową reakcję. Każde z tych założeń może być rozpatrywane osobno, ale ich jednoczesne połączenie w pokazany sposób jest przede wszystkim zabiegiem fabularnym.
Turbosprężarki w samochodach serii „Szybcy i wściekli”
Każdy z nas oglądał setki razy tą serie filmów, przyciągało nas zawsze to samo- super auta. Szybcy i wściekli, czy tytuł tej ”serii” filmów jest adekwatny to rzeczywistości? Uważam, że kilka pierwszych części tak.
W tym artykule nie będziemy zajmować się fabułą bo zawsze na pierwszym miejscu stały samochody, przynajmniej dla mnie. Każdy fanatyk tej serii ma swoje ulubione auta i te mniej lubiane.
Toyota Supra i silnik 2JZ-GTE
„Two-jay-zee engine, no shit. This will decimate all” - powiedział Jesse na widok silnika w rozwalonej Suprze w pierwszym filmie serii „Szybcy i wściekli”. W rękach wprawnych tunerów Supra z silnikiem 2JZ staje się prawdziwym potworem.
Toyota 2JZ-GTE, trzylitrowy japoński silnik twin turbo o żeliwnym bloku, to prawdopodobnie najbardziej legendarny silnik do tuningu w historii. R6 na bogato
Supra z szybcy i wściekli byłą wyposażona w 3Litrowy silnik o seryjnej mocy 220KM słynne 2JZ. Ten model auta został zbudowany przez kalifornijski warsztat jakim był The Shark Shop.
2JZ-GTE jest głową rodziny sześciocylindrowych silników rzędowych JZ, którą w roku 1990 zapoczątkował 1JZ-GE, wolnossąca, 2,5-litrowa jednostka, wykorzystana przez Toyotę w sedanach takich jak Chaser, Cresta, Crown i Mark II.
Potem pojawił się 3-litrowy 2JZ-GE - wersja rozwojowa 1JZ-GE o wydłużonym skoku, a także warianty GTE obu silników, wyposażone w turbosprężarkę i intercooler.
Poszczególne elementy kodu silnika 2JZ-GTE oznaczają: „JZ” to nazwa rodziny, „G” wskazuje na wyczynowy charakter górnozaworowego rozrządu z dwoma wałkami, „T” to turbodoładowanie, a „E” elektroniczny wtrysk paliwa.
Budowa i potencjał silnika 2JZ-GTE
Mocniejsze modele GTE otrzymały nowe aluminiowe głowice ze zoptymalizowanymi kolektorami dolotowymi i wylotowymi, wydajniejszymi wtryskiwaczami, tłokami o zagłębionych denkach, zmniejszających stopień sprężania dla zwiększenia doładowania, a także chłodzenie tłoków przez natryskiwanie oleju.
Już w postaci fabrycznej silnik 2JZ-GTE jest bardzo ciekawy. Ma dwa wałki rozrządu, po cztery zawory na cylinder, bezrozdzielaczowy układ zapłonowy, chłodzone cieczą sekwencyjne turbosprężarki, zapewniające ładne osiągi w szerokim zakresie obrotów, a także skok tłoka równy jego średnicy, dający świetny kompromis między momentem na niskich obrotach i mocą na wysokich.
Przyczyną niezwykłej popularności 2JZ-GTE wśród tunerów jest jego wytrzymałość. Żeliwny blok jest diabelnie mocny.
Siedem gargantuicznych łożysk głównych trzyma wał korbowy w potężnym uścisku, choć na każde przypadają tylko dwie śruby. Stalowy wał korbowy z 12 przeciwwagami jest w stanie wytrzymać wielką moc i wysokie obroty.
Pompy oleju i cieczy chłodzącej bez kłopotu tolerują duże przeróbki. Całkowicie zamknięta głowica wytrzymuje wysokie ciśnienia.
Kute korbowody są grube i solidne, a chłodzone olejem tłoki mogą wytrzymać bardzo wiele. Wszystko to oznacza, że nie trzeba się martwić, czy 2JZ-GTE wytrzyma dwukrotne zwiększenie mocy dzięki modyfikacjom.
W istocie większość tunerów uważa, że dolna część 2JZ-GTE jest w stanie wytrzymać 800 koni. A wielu tunerów uzyskiwało dzięki nieco większym przeróbkom moc mierzoną czterocyfrowymi liczbami.
| Element | Znaczenie |
|---|---|
| 2JZ-GTE | trzylitrowy japoński silnik twin turbo o żeliwnym bloku |
| Układ doładowania | chłodzone cieczą sekwencyjne turbosprężarki |
| Przygotowanie mieszanki | elektroniczny wtrysk paliwa |
| Wytrzymałość dolnej części | większość tunerów uważa, że dolna część 2JZ-GTE jest w stanie wytrzymać 800 koni |
Parametry Supry pokazanej w filmie
W efekcie obowiązującej wówczas „dżentelmeńskiej umowy” między japońskimi producentami samochodów, 2JZ-GTE miał w standardowej wersji montowanej w modelach Aristo i JDM Supra oficjalnie podawaną moc 280 KM.
Było to oczywiste kłamstwo. We wprowadzonej w USA w 1993 roku Toyocie Supra A80, wyposażonej w większe wtryskiwacze, mocniejsze sprężarki i inne wałki rozrządu, wartość ta wzrosła do 320 KM przy 5600 obr./min.
Przy swej mocy i momencie obrotowym 427 Nm przy 4000 obr./min, Supra natychmiast stała się poważnym graczem, bo mimo dużej masy (sam silnik ważył ponad 225 kg) rozpędzała się od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 5 sekund.
I to w wersji fabrycznej. Przy tym nikt nie zostawiał Supry w takiej postaci. Zbyt wiele można było zyskać drogą różnych modyfikacji.
Inne samochody z turbosprężarkami i układami doładowania
W tym zestawieniu nie może zabraknąć auta jakim jest Mazda RX7. I chociaż ten egzemplarz pojawił się już w pierwszej części szybcy i wściekli to tam nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak w części Tokio Drift.
Za tuning optyczny auta jest odpowiedzialna firma VeilSide. I na pierwszy rzut oka laik motoryzacji mógł mieć problemy z odgadnięciem marki pojazdu.
Jak można przeczytać na pewnym forum odpowiedzialnym za listę aut z serii Szyby i wściekli auto było jednym z najsłabszych. Jego moc była oszacowana na podobno 306KM.
Nissan Skyline R34 prawdziwie piękne auto, które towarzyszy chyba w każdej części Szyby i wściekli. Jak można przeczytać filmowy Skyline pod maską miał ponad 500KM i setkę robil w 4sekundy.
Kolejnym kultowym autem w szybcy i wściekli jest Dodge Charger R/T. Auto, które pojawiło się w kilku częściach Szybcy i wściekli i zawsze odgrywało jedną z główniejszych ról wśród samochodów.
Jedyne co udało mi się ustalić to fakt, że auto miało silnik na V8 i podobno blisko 900KM oraz automatyczną skrzynie biegów.
Na zakończenie tej listy mam jedno z ładniejszych aut Muscle jakie występowało w serii Szybcy i wściekli. Konkretnie chodzi o model Camaro z drugiej części filmu.
Chevrolet Camaro a dokładnie egzemplarz Yenko. To unikatowy egzemplarz ponieważ powstało ich tylko 200.
Auto spod znaku Yenko miały poprawione: zawieszenie, hamulce czy tez wydajniejszą chłodnice. A pod maską amerykański potwór.
Ogromny silnik V8 o mocy 425KM i 460Nm, przyznajcie robi wrażenie.
tags: #turbosprezarka #szybcy #i #wsciekli