Chevrolet został wycofany z polskiego rynku w ramach decyzji General Motors o opuszczeniu europejskich rynków, z wyjątkiem Rosji i krajów Wspólnoty Niepodległych Państw. Oficjalnie koncern wskazywał na trudną sytuację ekonomiczną w Europie, niski popyt na nowe samochody oraz skomplikowany model biznesowy.
Istotnym powodem była również chęć wzmocnienia marek Opel i Vauxhall, które miały przejąć miejsce Chevroleta w europejskiej ofercie GM. Decyzja wynikała także z ryzyka wzajemnego osłabiania się marek, ponieważ Chevrolet oferował tańsze samochody wykorzystujące podobne rozwiązania techniczne co modele Opla.
Jaka była decyzja General Motors?
Przedstawiciele General Motors zaskoczyli swoją decyzją nie tylko dziennikarzy motoryzacyjnych, ale przede wszystkim konsumentów. Koncern do końca 2015 roku zdecydował się wycofać z Europy markę Chevrolet.
W oficjalnym komunikacie czytamy, że „Chevrolet nie będzie więcej obecny w Zachodniej i Wschodniej Europie w związku ze skomplikowanym modelem biznesowym i trudną sytuacją ekonomiczną w Europie”. Całkowite wyjście z rynków Europy nastąpi do końca 2015 roku.
General Motors planuje wycofać markę Chevrolet z Europy do 2016 roku. Sprzedaż nowych Chevroletów w Europie ma się zakończyć w 2016 roku.
W praktyce sprzedaż samochodów Chevrolet w Polsce zakończyła się wcześniej, już na początku 2014 roku. W grudniu 2013 roku General Motors poinformował, że do końca 2015 roku Chevrolet zostanie wycofany z rynków europejskich, z wyjątkiem Rosji i WNP, w tym również z Polski.
Oficjalne przyczyny wycofania Chevroleta
Trudna sytuacja ekonomiczna w Europie
Władze firmy tłumaczą się trudną sytuacją ekonomiczną na Starym Kontynencie oraz zmianą modelu sprzedaży. Oficjalnym powodem podjęcia takiej decyzji jest niski popyt na nowe samochody, a także chęć wzmocnienia marek Opel i Vauxhall.
Głównym problemem Chevroleta w Europie była trudna sytuacja rynkowa i brak silnej pozycji wśród lokalnych producentów. Rynek europejski od lat jest zdominowany przez marki takie jak Volkswagen, Renault czy BMW, które cieszą się dużym zaufaniem klientów i mają rozbudowaną sieć sprzedaży oraz serwisu.
W takiej rzeczywistości Chevrolet nie był w stanie osiągnąć satysfakcjonujących wyników sprzedaży. Utrzymanie i rozwój marki na wymagającym rynku europejskim wiązały się z wysokimi kosztami, które nie przekładały się na odpowiednie wyniki finansowe.
Wzmocnienie Opla i Vauxhalla
Władze General Motors zapowiadały, że wycofanie Chevroleta pozwoli skoncentrować się na markach Opel i Vauxhall. Pustą lukę po tej marce mają wypełnić Opel oraz Vauxhall.
- Wierzymy, że ten krok będzie zwycięstwem dla wszystkich naszych marek w Europie i na świecie, ponieważ GM zyska dzięki mocniejszej pozycji Opla. Wycofanie Chevroleta z Europy pomoże nam przyspieszyć rozwój w całym regionie - dodał Steve Girsky, wiceprezes General Motors.
GM swoją decyzję uzasadniało trudną sytuacją ekonomiczną na kontynencie oraz skupieniem się w Europie na markach Opel, Vauxhall i Cadillac.
Władze koncernu zapewniały, że wycofanie się z Europy nie ma związku z podpisanym przez General Motors porozumieniem o współpracy z francuskim koncernem PSA.
Czy Chevrolet osłabiał Opla?
O ile wyjaśnienie GM zostało przygotowane bardzo profesjonalnie, o tyle zdaje się nie mieć wiele wspólnego z rzeczywistością. Tanie auta Chevroleta sprzedawały się świetnie, a więc były żyłą złota.
Nieoficjalnie mówi się o tym, że wewnętrzny konkurent w zbyt dużym stopniu osłabił pozycję Opla. Istotnym czynnikiem było również wewnętrzne „kanibalizowanie” oferty w ramach koncernu General Motors.
Modele Chevroleta często konkurowały bezpośrednio z samochodami Opla i Vauxhalla, które były znacznie lepiej dopasowane do europejskich realiów. Tłumaczenie podjęcia takiego kroku chęcią wzmocnienia marki Opel może być rozpatrywane jako chęć uniknięcia kanibalizacji marek Opel i Chevrolet na rynku europejskim.
Część ekspertów uważa, że koncern General Motors chciał podnieść pozycję Opla, tak aby jego dotychczasowe miejsce zajął Chevrolet. W efekcie GM zdecydował się skupić na rozwijaniu tych marek, które miały większy potencjał w regionie.
Wyniki sprzedaży Chevroleta i Opla w Polsce
Wystarczy spojrzeć na wyniki sprzedaży. W roku 2008 według danych Carmarket.pl Chevrolet sprzedał w Polsce prawie 5,9 tysiąca aut. W tym roku wynik jest niemalże dwukrotnie wyższy.
W roku 2008 Opel zbył ponad 28 tysięcy pojazdów. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy salonom udało się sprzedać prawie 10 tysięcy samochodów mniej.
| Rok | Liczba sprzedanych Chevroletów w Polsce |
|---|---|
| 2007 | 5204 |
| 2008 | 5899 |
| 2009 | 5698 |
| 2010 | 6170 |
| 2011 | 7782 |
| 2012 | 10 524 |
| 2013 | 10 685 |
| 2014 | 1817 |
O ile w badanym okresie Chevrolet zaliczył wzrost na poziomie 86 procent, o tyle w przypadku Opla możemy mówić o spadku o wartości 36 procent. W 2013 Chevrolet zanotował około 1,2% udział w rynku europejskim przy 6,7% Opla/Vauxhalla.
W ostatnim czasie sprzedaż samochodów amerykańskiej marki w Europie spadła o 17%, a jej udział w rynku wynosił 1,2%. Chevrolet notował na Starym Kontynencie kolejne spadki sprzedaży, wynoszące 17 proc. od stycznia do października tego roku.
Dlaczego Chevrolet był popularny w Polsce?
Niska cena
Popularność Chevroleta była w głównej mierze podyktowana niską ceną. Podczas gdy za wersję podstawową Astry czwartej generacji należy zapłacić minimum 61,4 tys. złotych, bliźniaczy model - Cruze jest wyceniany na 49 tys. złotych.
Różnica sięga niespełna 12 tysięcy. A to oznacza, że nie zignoruje jej żaden kierowca, zwłaszcza na takim rynku jak polski.
Podobna technika i trwałość
Na niekorzyść Opla przemawiał jeszcze jeden fakt. Zarówno Astra, jak i Cruze korzystały z tej samej bazy części, podzespołów i rozwiązań technicznych.
Tym samym oferowały podobną trwałość. Dla klienta oznaczało to możliwość kupienia tańszego samochodu, który pod względem technicznym był zbliżony do droższego modelu Opla.
Nawet w sytuacji, w której General Motors bało się nadmiernego osłabienia pozycji Opla, nerwowa reakcja była raczej mało zrozumiała.
Chevrolet w Polsce przed wycofaniem
W Polsce auta marki Chevrolet pojawiły się powtórnie w maju 2005 roku, początkowo były to wyłącznie przebrandowane produkty GM Daewoo.
11 listopada 2007 roku w fabryce FSO w Warszawie na Żeraniu wyprodukowano pierwszego Chevroleta Aveo, do lutego 2011 roku wyprodukowano 126 622 sztuki. Produkcję w FSO zakończono 22 lutego 2011 roku.
Produkcję Aveo w 2013 roku uruchomiono w Rosji. W 2011 i pierwszym półroczu 2012 roku spośród oferowanych modeli w Polsce największym zainteresowaniem cieszyły się Chevrolety Aveo, Spark i Cruze.
Łącznie w Polsce w pierwszym półroczu 2012 sprzedano 6500 sztuk Chevroletów, dzięki czemu firma znalazła się w pierwszej dziesiątce najczęściej wybieranych marek samochodów.
Modele Chevroleta dostępne w Europie
W momencie wycofania z rynku europejskiego w ofercie Chevroleta znajdowały się takie modele jak Cruze, Aveo, Spark, Malibu i Orlando, crossovery Trax i Captiva, a także sportowe modele Camaro i Corvette oraz elektryczny Volt.
W Europie można było kupić takie modele jak Spark, Aveo, Trax, Cruze, Orlando, Captiva, sedana segmentu D o nazwie Malibu, legendarne samochody sportowe Camaro i Corvette oraz elektryczny model Volt o rozszerzonym zasięgu.
W 2010 roku do gamy Chevroleta Cruze dołączyła opracowana z myślą o europejskim rynku wersja hatchback, a dwa lata później odmiana kombi. Wycofanie się marki z Europy oznaczało prawdopodobnie, że nie było szans na uruchomienie produkcji nowej generacji modelu w fabryce Opla w Gliwicach.
Konsekwencje decyzji dla właścicieli Chevroletów
Serwis, gwarancja i części zamienne
Wycofanie marki z rynku nie oznaczało zakończenia obsługi samochodów już sprzedanych. Koncern General Motors zapewniał, że decyzja nie wpłynie na dotychczasowych właścicieli Chevroletów.
Firma dotrzyma zobowiązań gwarancyjnych i będzie dostarczała oryginalne części przez co najmniej 10 lat. Nadal można było korzystać z autoryzowanych serwisów oraz oryginalnych części zamiennych.
Wszyscy posiadacze Chevroletów nie musieli się obawiać. Dostęp do serwisu, realizacji napraw gwarancyjnych oraz zaopatrzenie w części zamienne miały zostać zapewnione na minimum 10 lat.
Dealerzy i sieć sprzedaży
W Europie działało około 1900 dealerów Chevroleta. Połowa z nich sprzedawała również samochody Opla.
Oznaczało to, że część infrastruktury handlowej mogła zostać wykorzystana przez inne marki General Motors. Wycofanie Chevroleta miało więc ograniczyć koszty utrzymywania osobnej marki, a jednocześnie wzmocnić sprzedaż Opla i Vauxhalla.
Fabryki w Polsce
Wszyscy eksperci byli jednomyślni co do tego, że podjęta decyzja nie będzie miała większego wpływu na funkcjonowanie fabryki w naszym kraju.
W Polsce General Motors miał dwa zakłady: fabrykę samochodów Opla w Gliwicach i dawną fabrykę silników Isuzu w Tychach, które zostały połączone, tworząc jedną spółkę z dwoma oddziałami.
W połowie 2015 roku w gliwickiej fabryce Opla miała ruszyć produkcja modelu Astra kolejnej generacji. Wycofanie się ze Starego Kontynentu nie wiązało się także z zamykaniem fabryk, gdyż większość aut produkowana była w Korei w byłych zakładach Daewoo.
Jakie modele pozostały w Europie?
Wycofanie Chevroleta z Europy nie oznaczało całkowitego zniknięcia wszystkich modeli marki. Z europejskiej oferty nie zniknęły kultowe modele amerykańskiej marki, takie jak Corvette.
Na wybranych rynkach europejskich kontynuowano sprzedaż modeli sportowych Corvette i Camaro. W Polsce modele te również nie były dostępne, a ich sprzedaż zakończyła się w ramach oficjalnej sprzedaży w 2019 roku.
Chevrolet pozostał także obecny w Rosji. Samochody marki Chevrolet wciąż można było kupić również w Rosji oraz krajach byłego ZSRR.
Alternatywy dla taniego Chevroleta
Amerykańska firma nie była jedyną, która miała w swojej ofercie tańszego producenta. Identyczna relacja łączy między innymi Grupę Volkswagena i Skodę czy Renault i Dacię.
Niemcy i Francuzi mieli całkowicie inny plan biznesowy. Liczyli się z tym, że podstawowe marki mogą stracić część klientów na wprowadzeniu niskobudżetowych samochodów.
Doszli jednak do wniosku, że rachunek finansowy wynikający z szerszej oferty i tak wyjdzie na plus. W związku z tym porzucili popłoch, uzbroili się w cierpliwość i poczekali do momentu, w którym wskaźniki ustabilizowały się.
Czas pokazał, że mieli rację. Według danych Carmarket.pl na rynku polskim, mimo iż rośnie sprzedaż Dacii, wyniki Renault od kilku lat utrzymują się na podobnym poziomie.
Powody do radości ma także Grupa Volkswagena. Po delikatnym zachwianiu pod koniec pierwszej dekady XXI wieku Polacy z roku na rok kupują coraz więcej aut sygnowanych logo Skody i Volkswagena.
Czy GM mógł zastąpić markę Chevrolet tańszymi modelami?
Oczywiście wycofanie Chevroleta z Europy wcale nie oznaczało, że General Motors nie będzie proponowało europejskim klientom niskobudżetowych samochodów.
Amerykański koncern zawsze mógł pójść drogą wyznaczoną między innymi przez PSA. Francuzi nie wprowadzili taniej marki, a wyłącznie tani model. Citroen ma C-Elysee, a Peugeot 301-kę.
GM musiał jednak pamiętać o tym, że rozwiązanie nie jest w stu procentach bezpieczne. Tworzy bowiem niezdrową konkurencję cenową między najtańszymi modelami w ofercie, które na wielu rynkach stanowią znaczną część sprzedaży.
Konsekwencje dla rynku i klientów
Producenci, w tym także General Motors, nieustannie narzekają, że polscy i europejscy kierowcy kupują za mało fabrycznie nowych aut. W takiej perspektywie zachowanie amerykańskiego koncernu szczególnie dziwi.
W końcu, odbierając klientom możliwość wyboru niskobudżetowego auta, zamiast stymulować, hamował wzrost sprzedaży. Kupujący, którzy szukali samochodu w przedziale cenowym Chevroleta Cruze, wobec braku oferty tego producenta poszukali innej alternatywy na rynku i znaleźli ją niewątpliwie w salonach konkurentów.
Największą konsekwencją dla polskich konsumentów było ograniczenie wyboru nowych, stosunkowo tanich samochodów. Klienci zainteresowani Aveo, Sparkiem czy Cruze’em musieli zwrócić uwagę na inne marki albo zdecydować się na zakup używanego Chevroleta.
Chevrolet na rynku wtórnym i w imporcie
Mimo wycofania się z europejskiego rynku samochody Chevrolet nadal są obecne na drogach, głównie dzięki importowi z rynku amerykańskiego.
Auta sprowadzane ze Stanów Zjednoczonych cieszą się dużym zainteresowaniem wśród kierowców, którzy szukają modeli wyróżniających się stylistyką, wyposażeniem oraz charakterem.
Wiele z nich oferuje jednostki napędowe rzadziej spotykane w Europie, co dodatkowo zwiększa ich atrakcyjność. Dla części użytkowników to także sposób na posiadanie mniej oczywistego auta, które wyróżnia się na tle popularnych modeli dostępnych lokalnie.
Import samochodów z USA wiąże się jednak z pewnymi wyzwaniami, takimi jak dostosowanie pojazdu do europejskich przepisów czy koszty transportu i rejestracji.
Mimo to rosnąca dostępność części zamiennych oraz rozwinięta sieć niezależnych serwisów sprawiają, że eksploatacja takich aut jest coraz prostsza.
W praktyce oznacza to, że nawet po wycofaniu Chevroleta z Europy marka nadal funkcjonuje na rynku wtórnym i w świadomości kierowców. Popularność importowanych modeli pokazuje, że zainteresowanie tą marką wciąż jest zauważalne, mimo zmiany strategii koncernu.
Przyszłość marki Chevrolet poza Europą
Wycofanie z Europy nie oznaczało końca marki Chevrolet. Producent nadal rozwijał się na rynkach, gdzie miał silniejszą pozycję, przede wszystkim w Ameryce Północnej i Południowej.
To właśnie tam marka od lat cieszyła się dużym zainteresowaniem i generowała stabilną sprzedaż. Silna pozycja w tych regionach wynikała między innymi z lepszego dopasowania oferty do lokalnych oczekiwań klientów.
Strategia Chevroleta koncentrowała się na dopasowaniu oferty do konkretnych rynków oraz rozwijaniu nowych technologii, w tym samochodów elektrycznych. Zamiast walczyć o trudny rynek europejski, firma postawiła na regiony, w których mogła skuteczniej konkurować i rozwijać swoją ofertę.
Coraz większe znaczenie miały również innowacje oraz zmieniające się potrzeby użytkowników. Takie podejście pozwalało marce utrzymać konkurencyjność w dynamicznie rozwijającej się branży motoryzacyjnej.
Znaczenie decyzji dla General Motors
Władze General Motors uznały, że koncentracja na Oplu, Vauxhallu i Cadillacu będzie bardziej efektywna niż dalsze utrzymywanie konkurującego z Oplem Chevroleta.
Decyzja miała uprościć strukturę marek koncernu w Europie, zmniejszyć koszty i ograniczyć ryzyko wzajemnego odbierania klientów przez podobne samochody.
Jednocześnie wycofanie Chevroleta oznaczało utratę marki, która w Polsce notowała wzrost sprzedaży i była atrakcyjna cenowo. Z punktu widzenia konsumentów decyzja ograniczyła konkurencję w segmencie niedrogich nowych samochodów.
Chevrolet jako marka o długiej historii w Polsce
Chevrolet - amerykański producent samochodów osobowych, SUV-ów, samochodów sportowych, vanów i pickupów z siedzibą w Detroit - działał od 1911 roku i należał do amerykańskiego koncernu General Motors.
Spółka Chevrolet założona została 3 listopada 1911 roku przez Louisa Chevroleta, urodzonego w Szwajcarii kierowcę wyścigowego i mechanika, oraz Williama C. „Billy’ego” Duranta, amerykańskiego pioniera motoryzacyjnego.
Samochody marki Chevrolet trafiły do Polski najprawdopodobniej wraz z Błękitną Armią Hallera. W latach 1922-1923 wojsko sprzedało cywilom kilkanaście swoich Chevroletów.
General Motors Export Co. sprowadził do Polski pierwsze auta osobowe i użytkowe w 1924 roku, aby trzy lata później rozpocząć podbój polskiego rynku samochodowego. W 1927 roku sprzedano 1205 Chevroletów, co uplasowało markę na drugim miejscu wśród marek samochodów zarejestrowanych przez urzędy.
W lipcu 1928 roku na terenie warsztatów firmy „Elibor” Ł.J. Borkowski w Warszawie przy ulicy Wolskiej 101/105 ruszyła produkcja karoserii Chevroletów. Jesienią rozpoczęto montaż podwozi, łącznie z nitowaniem ram.
Do końca roku w polskiej montowni wyprodukowano 2098 samochodów osobowych i podwozi autobusowych oraz ciężarowych. Łącznie w 1928 roku w Polsce sprzedano 3554 auta marki Chevrolet.
W 1936 roku General Motors rozpoczął współpracę ze spółką Lilpop, Rau i Loewenstein, dzięki czemu w tym samym roku uruchomiony został montaż samochodów między innymi marki Chevrolet w zakładach przy ulicy Bema 65 w Warszawie.
Wśród montowanych samochodów osobowych znalazły się Master Sedan, Master De Luxe, Imperial i Sedan Taxi. W fabryce montowane były także pojazdy użytkowe, takie jak dostawcze Chevrolet 112, ciężarowe Chevrolet 121, 131, 157 oraz autobusy miejskie - model 183.
Po powrocie marki do Polski w 2005 roku Chevrolet ponownie stał się rozpoznawalną alternatywą dla popularnych marek europejskich. Jego wycofanie oznaczało zakończenie kolejnego etapu obecności amerykańskiego producenta nad Wisłą.
