Dacia Dokker Van: konfigurator nie działa, a wyposażenie pozostaje niejasne

Problem z konfiguracją Dacii Dokker Van może wynikać z błędnie opisanych lub nieprawidłowo dostępnych opcji wyposażenia. W przypadku tego modelu pojawiały się sytuacje, w których konfigurator pozwalał wybrać elementy, których dealer ani importer nie potrafili później jednoznacznie zidentyfikować.

Najbardziej problematyczne okazały się opcje „gniazdo odbioru mocy” oraz „okablowanie do zabudowy”. W konfiguratorze były dostępne w cenie po 120 zł, ale dealer nie wiedział, co dokładnie się za nimi kryje, a Renault Polska również nie potrafił od razu udzielić jasnej odpowiedzi.

Dlaczego konfigurator Dacia Dokker Van może wprowadzać w błąd?

Dacia to jedna z tańszych, o ile nie najtańsza marka na rynku. Nic więc dziwnego, że nie możemy spodziewać się wyposażenia z górnej półki, designu, który łapie za serce, silnika i osiągów, które przyspieszą bicie serca. Ma być tanio i ekonomicznie - słowem dla ciebie i dla biznesu.

W przypadku Dokkera Van problem nie dotyczył jednak wyłącznie prostego wyposażenia czy ograniczonej liczby opcji. Niektóre pozycje w systemie sprzedaży były opisane w sposób niejednoznaczny, a część z nich pojawiała się prawdopodobnie w wyniku błędu konfiguratora.

Gniazdo odbioru mocy to przystawka odbioru mocy na silniku, która umożliwia podłączenie kompresora agregatu chłodniczego, pompy hydraulicznej lub agregatu prądotwórczego.

Okablowanie do zabudowy jest okablowaniem do dodatkowych adaptacji pojazdu z konektorem 6-stykowym, umieszczonym pod deską rozdzielczą po stronie kierowcy i konektorem 12V (40A) Dacia.

„Gniazdo odbioru mocy” - co miała oznaczać ta opcja?

W konfiguratorze francuskim pisze Prise de force moteur w niemieckim cenniku Nebenantrieb am Motor.

„Przystawka odbioru mocy” (Power Take Off) to nie jest element elektryczny, tylko mechaniczny (taki jak np w traktorach z tyłu do napędu urządzeń rolniczych), więc wątpię, żeby była dostępna w dokkerze.

Gniazdo jest widoczne po otwarciu maski, jako dodatkowe koło na pasku napędu osprzętu silnika.

Wątpliwości wynikały przede wszystkim z nazwy. Określenie „gniazdo” mogło sugerować elektryczne gniazdo zasilające, gniazdo zapalniczki o większej obciążalności albo przetwornicę, podczas gdy wyjaśnienie wskazuje na mechaniczny odbiór mocy z silnika.

Do tej pory myślałem, a Dealer nie korygował, że chodzi o elektrykę - gniazdo zapalniczki o większej obciążalności (instrukcja obsługi wspomina o czymś takim do 120W) albo wbudowanej przetwornicy 12V/220W.

Wątpliwość budziła również cena, ponieważ użytkownik uważał, że 120 zł to zbyt mało jak na klasyczną przystawkę odbioru mocy. Ostatecznie najważniejsze było jednak ustalenie, czy element rzeczywiście znajdował się w zamówionym samochodzie i gdzie można go zlokalizować.

„Okablowanie do zabudowy” i brak konektora

Okablowanie do zabudowy miało służyć do dodatkowej adaptacji samochodu. W praktyce problem polegał na tym, że użytkownik nie wiedział, czy chodzi o dodatkową wiązkę elektryczną w przestrzeni bagażowej, czy o inne rozwiązanie fabryczne.

Jeżeli chodzi o okablowanie do zabudowy to też nie takie oczywiste bo miało to być dołożone w fabryce - więc mogła to być dodatkowa wiązka elektryczna w przestrzeni bagażowej - to by się przydało, ale może to być też cokolwiek.

Ustalono, że opcja obejmuje konektor 6-stykowy pod deską rozdzielczą po stronie kierowcy oraz konektor 12V o obciążalności 40A. Jednocześnie przekazano, że konektora nie ma w Dokkerze VAN, ponieważ znalazł się w konfiguratorze w wyniku błędu.

Konektora nie ma w Dokkerze VAN, znalazł się w konfiguratorze w wyniku błędu.

To oznacza, że sama obecność pozycji w konfiguratorze nie gwarantowała, że wyposażenie zostanie zamontowane w samochodzie. W takiej sytuacji szczególne znaczenie miały zamówienie, umowa oraz dokumenty potwierdzające zakres wyposażenia.

Brak wyposażenia po odbiorze samochodu

Właściciel Dacii Dokker Van wskazywał, że po odbiorze samochodu brakowało kilku elementów wybranych lub oczekiwanych w zamówieniu. Brakuje też - koła zapasowego, czujników cofania, zapalniczki i popielniczki, podłokietnika, chlapaczy.

Teraz zastanawiam się na co czekać (Dealer ma to zamontować u siebie) a za co chcieć zwrot kasy.

Problem był szczególnie kłopotliwy dlatego, że samochód został zamówiony na podstawie informacji prezentowanych w systemie sprzedaży, a dealer i importer nie byli w stanie jednoznacznie wyjaśnić znaczenia części pozycji.

Nie rozumiem jak może przyjść coś innego niż zamówione.

Właściciel podkreślał również, że zamówienie i umowa były wygenerowane bezpośrednio z systemu sprzedaży, dlatego oczekiwał zgodności samochodu z dokumentacją.

Jak ustalić, czego brakuje w Dacii Dokker Van?

Najważniejsze jest porównanie zamówienia, umowy, specyfikacji samochodu oraz faktycznego wyposażenia pojazdu. Warto również dokładnie udokumentować brakujące elementy przed przekazaniem auta do montażu lub serwisu.

Dealer zaraz wprowadził do systemu reklamację, na rozpatrzenie czekałem dwa tygodnie.

Odpowiedź - cytuję za Dealerem - „jest zgoda Centrali na dołożenie brakującego wyposażenia”.

WTF?! Zgoda?! Ja za to zapłaciłem!!!

Przydatne może być pisemne zestawienie obejmujące informację o tym, czego brakowało, co zostanie zamontowane, w jaki sposób zostanie wykonana naprawa oraz które elementy zostaną ewentualnie rozliczone inaczej.

Poproszę Dealera o takie oświadczenie - czego brakowało, co dostanę, jak to będzie założone, co będzie dodane ekstra.

Dobrze jest pisać pisać pisać - papier zniesie wszystko a posiadanie wszystkiego z kopiami z pieczątkami „wpłynęło dnia.” może się okazać bardzo pomocne.

Inne niejasności w konfiguratorze

Problemy nie ograniczały się do gniazda odbioru mocy oraz okablowania. Kolejną, całkowicie niezrozumiałą sytuacją był brak możliwości zamówienia lakierowanych zderzaków, lusterek i halogenów przeciwmgielnych.

Bo kolidowały ze składanym fotelem Dacia Easy Seat.

Po kilku telefonach i mailach do Renault z prośbą o jakieś wytłumaczenie dlaczego to się wyklucza (bo ja nadal uważam, że to tylko błąd w konfiguratorze) nie doczekałem się żadnej sensownej odpowiedzi.

Takie zależności powinny być jasno przedstawione w konfiguratorze. Jeżeli dwie opcje wzajemnie się wykluczają, system powinien wyświetlić zrozumiały komunikat i wskazać przyczynę ograniczenia.

Dacia Dokker Van jako samochód użytkowy

Dacia Dokker to auto, które kupuje się z punktu widzenia zdrowego rozsądku, w trosce o własny biznes. Nie można jednak odebrać najtańszemu vanowi na rynku sporej użyteczności i ergonomii, jak również wybitnej ekonomiki.

Dacie Dokker i Dokker Van zastąpią dotychczasowe modele rumuńskiej marki w tym segmencie, czyli Logana MCV i Logana Van. Auta, poza nową nazwą, mają charakteryzować się również dużo lepszą jakością.

Obie wersje nowej Dacii mogą być wyposażone w jedne lub dwoje dużych, przesuwanych drzwi bocznych.

Dla potrzebujących jeszcze większych możliwości transportowych powstała dostawcza odmiana Van.

Wnętrze i ergonomia

W środku znajdziemy typowo roboczy charakter wnętrza. Można odnieść wrażenie, że taki koncept trąci już myszką, ale dzięki temu jest tanio.

Plastiki są twarde - dzięki czemu utrzymanie czystości w kabinie nie nastręczy problemów. Przypadkowo rozlana kawa, która dodatkowo już zaschła? Nic trudnego. Mokra szmatka i nie ma śladu.

Jednak takie plastiki bardzo często idą w parze z trzeszcząco-skrzypiącym spasowaniem. O dziwo nie tu. Są w większości newralgicznych miejsc solidnie poskładane, jednak nie wszędzie.

Okolice centralnej części deski - tu gdzie umieszczone zostało radio, może nieśmiało trzeszczeć przy dotykaniu.

Na pokładzie znajdziemy sporą liczbę schowków - umieszczonych zarówno na desce rozdzielczej oraz w boczkach drzwiowych, jak również nad głowami jadących osób.

Koncept deski i wnętrza nastawiony jest na ergonomię.

Przed oczami kierowcy widnieją najbardziej analogowe zegary o jakich można pomyśleć. No w sumie - zegarek mógłby jeszcze być ze wskazówkami, a nie cyfrowy, a przebieg mógłby być wskazywany przez analogowe liczydło.

W kokpicie znajdziemy również sterowanie wysokością świateł oraz ustawieniami nawiewów za pomocą cięgien.

Jeśli jesteśmy już przy radiu, to ta jednostka zdecydowanie przypomina czasy minione w motoryzacji. Wprawdzie jest wyposażone w bluetooth oraz gniazdo USB, ale takim wyglądem nie powstydziłoby się auto z przed dwóch dekad.

Fotele i jakość wykończenia

Dacia Dokker tu i ówdzie może zdradzać pewne niedociągnięcia w montażu i użytych materiałach. Odstające plastiki przy pedałach, widoczne śruby montażowe czy wystający dywanik są na porządku dziennym.

Fotele, o ile są nawet wygodne, tak z dziennikarskiego obowiązku trzeba wspomnieć o ich ustawieniu do preferencji kierowcy.

Zakres regulacji nie powoduje bólu głowy, podobnie z resztą jak kierownicy, którą to ustawimy tylko w pionie.

Wracając jednak do foteli, w oczy rzuca się słaby poziom trzymania bocznego oraz siedzisko, którego trzymanie boczne nie istnieje w ogóle czy gąbka, którą można ścisnąć w dłoniach.

Silnik, osiągi i spalanie

Jednostka napędzająca prasowego Dokkera nie okazała się zbyt żwawa. Silnik 1.5 Dci można jednak nazwać optymalnym wyborem do tego auta pod względem relacji dynamika-ekonomia.

Motor radzi sobie zarówno na pusto jak również gdy paka jest załadowana, lecz o przesadnej dynamice nie może być mowy nawet na pusto.

Do prędkości 100 km/h jest jako tako, jednak powyżej tej prędkości na wyprzedzanie trzeba mieć odpowiednio więcej miejsca i cierpliwości.

Warto wtedy zredukować przełożenia nawet o dwa biegi. Motor dużo chętniej przyspiesza ponad 3000 obrotów jednak wtedy w kabinie robi się głośno.

ParametrWartość
SilnikR4, Turbo diesel
Pojemność1461cm³
Moc90 KM przy 4000 obr/min
Maksymalny moment obrotowy220Nm przy 1750 obr/min
Skrzynia biegówmanualna, pięciobiegowa

Zużycie paliwa

Niewątpliwą jednak zaletą silnika jest umiarkowany apetyt na paliwo. W ruchu miejskim spalanie kształtuje się poniżej 6l/100km.

Poza miastem jest już tylko lepiej. Najmniejsze spalanie jakie zanotowałem to było 3.9 litra na 100km, a średnie spalanie z 1000km testu wyniosło 4,2 litra.

Przy tym trzeba zaznaczyć, że było to 70% trasy. Udało mi się dojechać pod Białystok, tak aby nawet kreska wskaźnika paliwa nie została zgubiona gdzieś po drodze.

W połączeniu z 46 litrowym zbiornikiem, 1200 kilometrów na jednym tankowaniu jest jak najbardziej możliwe.

Prawdziwie autostradowe odcinki powodują wzrost spalania do okolic 7 litrów oraz zauważalny wzrost odgłosów szumów powietrza z zewnątrz.

Wraz z prędkością ponad 100 km/h, po części za sprawą pięciobiegowej przekładni manualnej oraz słabego wyciszenia przestrzeni pasażerskiej, charakterystyczny dźwięk silnika jest również wyraźnie słyszalny.

Komfort jazdy i prowadzenie

Komfort podróżowania jest przyzwoity, a przyjemność jazdy za sprawą zawieszenia bardzo poprawna.

Osobiście mi we znaki najbardziej dał się we znaki układ kierowniczy, który w moim przekonaniu mógłby być bardziej oporny.

Lekko chodzącą kierownica jest korzystnym rozwiązaniem w mieście, ale w trasie lekko irytuje.

Właściciel wersji z silnikiem 1.6 82 KM i LPG wskazywał, że samochód dobrze sprawdzał się w mieście, natomiast przy szybkiej jeździe autostradowej wymagał większej uwagi.

Jadąc szybko na A1 jak wiało to była walka o utrzymanie się między pasami. Trochę za wąski a za wysoki. ale taka specyfika Dokkera.

Fotel pasażera przez przesunięcie ściany grodziowej ma mniej miejsca na nogi! Więc wyższe osoby będą bardzo niekomfortowo podróżować.

Przestrzeń ładunkowa i zabudowa serwisowa

Przestrzeń ładunkowa Daci Dokker to typowe wnętrze dostawczaka. Tu jednak zdecydowano się na zainstalowanie zabudowy serwisowej firmy Aluca.

Opcjonalne wyposażenie to wyceniona na 7900 zł netto szafa serwisowa.

Zabudowa ta oferuje 4 kondygnacyjny segment serwisowy przeznaczony do przewozu części, akcesoriów, narzędzi oraz elementów montażowych.

Dwa górne segmenty przeznaczone są do przechowywania drobnych elementów, które układane są w wysuwanych, pojemnikach.

Najwyższa półka mieści 7 kuwet, natomiast poziom niższa 5. Opakowania różnią się wielkością, dzięki czemu również pojemnością.

Kolejne dwie półki to wyścielona antypoślizgowym materiałem podłużna taca, w której powierzchnię można podzielić dołożonymi przegródkami.

Ostatnia część 4-częsciowego segmentu to pojemny schowek na większe rzeczy.

Na boku zabudowy zadbano o miejsce na wieszak przeznaczony do zawieszenia przewodów.

Takie wyposażenie dodatkowe montowane na pace lubi jednak być słyszalna w kabinie, jednak tu sama zabudowa nie jest dokuczliwa.

Swoją obecność zaznaczała natomiast ściana grodziowa, która w zależności od drogi oraz naprężeń karoserii delikatnie postukuje - ale nie jest zbyt denerwujące!

Zabezpieczenie ładunku

Podłoga Dacii Dokker pokryta została sklejką z 11-punktowym systemem uchwytów do zamocowania ładunku.

Niestety z powodu wyposażenia Dokkera w zabudowę serwisową utrudnione lub niemożliwe staje się zabezpieczenie poprzeczne ładunku.

W zasadzie 3 uchwyty nie mogą być wykorzystane, ponieważ znajdują się w przestrzeni pod szafą.

Mocowanie ładunku na skos powierzchni ładunkowej jest możliwe tylko jako jedna przekątna, jednak niekiedy takie mocowanie nie zapewni pewności i bezpieczeństwa ładunku.

Mimo iż powierzchnia ładunkowa została zmniejszona za sprawą szafy serwisowej o tyle wciąż oferuje sporo miejsca.

Producent reklamuje auto jako przeznaczone dla ekip remontowych lub hydraulików - zatem my zapakowaliśmy jedną z większych wanien dostęp na rynku.

Dacia Dokker dała radę, a na marginesie dodam, że jeśli jesteśmy przy ładowności warto wspomnieć, iż Dokker zgodnie z dowodem zabierze na pokład 713 kg.

Dostęp do przestrzeni ładunkowej

Dostęp do powierzchni serwisowej możliwy jest za sprawą suwanych drzwi z prawej strony auta oraz asymetrycznych drzwi z tyłu pojazdu.

Tylne drzwi dzielone są w stosunku 2:1.

Z jednej strony dobrze, że szersza strona występuje na wysokości szafki serwisowej, jednak sama zabudowa zabiera sporo miejsca i trzeba otwierać kolejne skrzydło.

Nawiasem mówiąc drzwi otwiera się pod kątem 90 i 180 stopni.

Czy nie lepszym byłoby, gdyby węższe drzwi były umieszczone po stronie szafki?

W takim montażu otwieranie szerszych drzwi dałoby lepszy dostęp do zawartości paki i umieszczenie na stałe rzeczy między szafką a powierzchnią drzwi.

Cóż -takiej możliwości jednak nie ma.

Eksploatacja i typowe uwagi użytkowników

Mam w firmie, osobiście zrobiłem z 70tys w 14 miesięcy. Wersja 1.6 82KM plus LPG.

Do miasta super - spalanie 8-10 gazu. Od obwodnicy Trójmiasta przez całą A1 do stacji w Łodzi jak dobrze pamiętam jadąc 100-110 zrobiłem spalanie ok 8L LPG.

Nie mam tempomatu to noga bolała ale jak się na trasie depta to i 13-14 potrafi spalić.

Średnio 9-10 LPG plus 2-3 (w zależności od pory roku) zł za benzynę do 100 km.

Przez to spalanie przy dużych prędkościach (5 biegów) to bardzo upierdliwe jest tankowanie.

Jak robiłem 600-700 km dziennie to czasem trzy razy podpinałem się pod dziurkę wstydu.

Tak to złego słowa nie powiem, zawieszenie OK (a ładowałem do oporu).

Jedyne usterki jakie zanotowałem to wytarte styki na włączniku świateł (serwis powiedział, że to nagminne - nie ma przekaźników - wymienili na gwarancji) i raz się przycięła stacyjka ale to wystarczyło poruszać kierownicą.

Sprawdzona konstrukcja, opony tanie, oc tanie, serwis ASO ok. 700-900 zł z serwisem gazu.

Lampy H4, założyłem jakieś lepsze żarówki i bardzo dobrze świecą (Philips VISION?), dostęp do silnika bardzo dobry.

To jest poliftowany kangoo 1.

Mimo częstych przejazdów 140-150 A1/A4 to auto nie wzieło grama oleju.

Uwaga - kasują ok 250 zł za regulacje zaworów (dowiesz się o tym jak już oddasz (informują przed przeglądem, bodajże 2gim po 40kkm) auto na któryś serwis a będzie np. przygasać na zimnym silniku na gazie) ale nie trzeba tego robić w ASO.

Mechanik zrobił mi to za 100 zł i śmiga.

Instalacja LPG wychodzi tanio na papierze ale są koszty dodatkowe, które wychodzą w praniu.

No i z ładunkiem trzeba mieć wyczucie do wyprzedzania, trochę brakuje momentu obrotowego.

Samo przyśpieszenie w granicach 13.4 s do 100 km/h też nie powala.

Przy szybkiej zmianie biegów skrzynia może przyhaczyć. ale to nie rajdówka.

Aha i miałem dwa przypadki przegryzienia kabli zapłonowych (ok. 80 zł BOSCH po za ASO) przez kuny.

Zainwestowałem w odstraszacz i po problemie.

Akcje serwisowe i bezpieczeństwo

Dacia Dokker i Dokker Van objęte zostały akcją przywoławczą z powodu ryzyka pęknięcia przegubu drążka kierowniczego.

Renault Polska ogłosił akcję serwisową dla modeli Dokker (X67), Logan II (X52), Sandero II (X52) oraz Lodgy (J92) wyprodukowanych w okresie od 17 września do 4 grudnia 2015 roku.

Łącznie kampanią w naszym kraju objęto 590 pojazdów, a lista ich numerów VIN znajduje się TUTAJ.

W samochodach tych istnieje ryzyko pęknięcia przegubu drążka kierowniczego od strony przekładni kierowniczej w momencie wystąpienia znacznego obciążenia, co skończyć się może utratą panowania nad pojazdem.

Wśród aut z wadliwą częścią znalazło się aż 249 sztuk modelu Dokker, z czego 202 egzemplarze to odmiany osobowe, a 47 to dostawcze wersje Dokker Van.

W związku z zaistniałą sytuacją Renault Polska listownie poinformuje właścicieli samochodów objętych akcją o konieczności skontaktowania się z autoryzowanym serwisem, w celu sprawdzenia numeru fabrycznego przekładni kierowniczej.

Jeżeli będzie to konieczne, w pojeździe zostanie bezpłatnie wymieniony drążek kierowniczy.

To już druga akcja dotycząca modelu Dokker.

Pod koniec maja 2014 roku ogłoszono akcję serwisową, która dotyczyła możliwości poluzowania rygli zamków oparcia tylnej kanapy.

Wtedy do ASO zaproszono oprócz Dokkera także właścicieli modelu Lodgy (łącznie 688 pojazdów).

Ocena Dacii Dokker Comfort Van

KategoriaPunktacja
Wygląd6/10
Wnętrze7/10
Silnik8/10
Skrzynia8/10
Przyspieszenie6/10
Jazda7/10
Zawieszenie7/10
Komfort6/10
Wyposażenie6/10
Cena/jakość8/10
Ogółem6.9/10 (69/100)

Dane techniczne i cena testowanego samochodu

Dacia Dokker Comfort VAN - dane techniczne

Silnik: R4, Turbo diesel

Pojemność: 1461cm³

Moc: 90 KM przy 4000 obr/min

Maksymalny moment obrotowy: 220Nm przy 1750 obr/min

Skrzynia biegów: manualna, pięciobiegowa

Cena: od 40 150 zł, egzemplarz testowy około 47 295 zł (ceny netto)

Cena egzemplarza testowego wynosiła około 42 tys netto w odniesieniu do podstawowej konfiguracji opisywanej w materiale.

Nie sposób jednak nie odnotować kilku mniej lub bardziej denerwujących stron konfiguracji tego modelu.

Czy jednak widząc cenę nie należy spuścić zasłony milczenia i wybaczyć Dacii Dokker kilku wad?

Dacia Dokker Van przestrzeń ładunkowa

Recenzja Dacii Dokker - nie spodziewałem się tego!

tags: #dacia #dokker #van #konfigurator #nie #dziala