Dacia Logan jest uważana za zabawną przede wszystkim dlatego, że łączy bardzo zwyczajny, budżetowy wizerunek z zaskakującą przestronnością, praktycznością i trwałością, a jej wygląd, wyposażenie oraz pochodzenie stały się źródłem licznych motoryzacyjnych żartów. Nie ma i nigdy nie miał ambicji do bycia premium. To samochód, który swoją funkcję stawia ponad formą.
Za komiczny odbiór Logana odpowiada także kontrast między skromnym znaczkiem Dacii a tym, co samochód faktycznie oferuje: ogromną ilością miejsca, dużym bagażnikiem, prostą konstrukcją, niskimi kosztami eksploatacji i możliwością przewożenia nawet siedmiu osób w wersji MCV. Logan nie jest ani piękny, ani szybki, jest za to oszczędny, obszerny w środku i zadziwiająco praktyczny, a przy tym dość bezawaryjny.
Budżetowy samochód, który wywołuje skrajne emocje
Nowy samochód za cenę używanego starego auta wywołuje najwyraźniej w niektórych ludziach bardzo skrajne emocje. Pod artykułem na temat X jubileuszowego zlotu marki Dacia, a potem pod zdjęciami z Dacią Logan MCV, które umieściliśmy na naszym Facebooku, pojawiło się kilka charakterystycznych komentarzy.
Przebijał się z nich trochę hejt, a trochę chyba zazdrość. Zacznijmy może od zlotu i komentarzy w rodzaju „Po co oni się spotykają, przecież to tylko Dacia”. I trzeba hejterom przyznać rację, Dacia nie jest ani marką prestiżową, ani teoretycznie nie powinna budzić większych emocji.
A jednak jakieś budzi, skoro pojawia się grono ludzi, którzy chcą się spotkać, spędzić wspólnie kilka dni, poświęcić swój cenny czas by pojechać na drugi koniec Polski i poznać nowych, obcych w większości do tej pory ludzi. Co więcej - ta chęc pojawia się u właścicieli Dacii także w wielu innych krajach!

Skąd bierze się żartobliwy wizerunek Logana?
Dacia Logan od początku była samochodem projektowanym według bardzo prostego założenia: miał być tani, prosty w serwisowaniu i solidny. W 2004 roku francuski koncern postanowił zmienić wizerunek Dacii z firmy wytwarzającej rumuńską tandetę na producenta tanich, prostych i solidnych aut dla ludu.
Pierwszym przełomowym modelem Dacii był Logan. Samochód, który miał z założenia kosztować 5 tys. euro, miał być prosty, tani w serwisowaniu i solidny. Złoty środek dla nabywców o niewielkich zasobach finansowych, mieszkających w krajach o kiepskiej infrastrukturze drogowej.
Wygląd nadwozia nie zdobył zwolenników: po prostu nie jest ono ładne, choć trudno nazwać je brzydkim. Logan nie jest samochodem, który próbuje imponować sylwetką, prestiżem albo sportowymi osiągami, dlatego jego kanciasta forma szybko stała się wdzięcznym obiektem żartów.
„Rumuński Polonez” - to określenie Logana pojawia się w wielu miejscach w sieci. Z jednej strony Dacia rzeczywiście ma pewne cechy naszego narodowego produktu sprzed lat. Z drugiej zaś, bezpośrednie porównanie jej do Poloneza jest nieco krzywdzące.
Śmieszny wygląd i poważna funkcjonalność
Najważniejszy żart związany z Loganem polega na tym, że samochód wygląda skromnie, a jego możliwości użytkowe są znacznie większe, niż sugeruje cena i marka. Loganowi nie można jednak zarzucić braku funkcjonalności.
Co prawda nie udało się wyprodukować auta o wartości rynkowej 5 tys. euro, ale i tak Logan jest mistrzem w relacji cena/funkcjonalność. Jeden z najtańszych samochodów w klasie zapewnia dobre warunki podróżowania czterem osobom, ma ogromny bagażnik, w miarę dynamiczny napęd i przyzwoicie się prowadzi.
Logan oferuje bardzo przestronne wnętrze, a w wersji MCV także ogromny bagażnik. Prawie 600 l pojemności nie zdarza się często w segmencie aut kompaktowych, a tu mówimy o reprezentancie segmentu B!
Nie można narzekać także na przestrzeń w pierwszym i drugim rzędzie siedzeń. Dacia nie jest może zbyt szeroka, ale czworgu dorosłych będzie w niej dość wygodnie.
Dacia Logan MCV, czyli samochód większy, niż wygląda
Dacia Logan występuje w czterech wersjach nadwoziowych. Podstawowy sedan po przeróbkach zmienił się w kombi o nazwie MCV. Nie wygląda on zbyt estetycznie, jednak i tak spora funkcjonalność pojazdu jeszcze się zwiększyła.
Logana MCV można kupić w wersji 5- i 7-osobowej. Tylna klapa była pojedyncza lub zastąpiona podwójnymi, skrzydłowymi drzwiami. Na bazie Logana powstały rok później dwie wersje użytkowe: Pick-up i Van z przestrzenią ładunkową zaczynającą się zaraz za oparciami przednich foteli.
Właśnie zestawienie niepozornego wyglądu z możliwością przewożenia siedmiu osób sprawia, że Logan MCV bywa postrzegany jako samochód zabawny. Z zewnątrz przypomina prosty, niedrogi samochód rodzinny, a w praktyce może pełnić funkcję dużego kombi, auta użytkowego albo taniego środka transportu dla całej rodziny.
Żart ze znaczka Dacii
Nie ma i nigdy nie miał ambicji do bycia premium. To samochód, który swoją funkcję stawia ponad formą. Jest przestronny, prosty, ma atrakcyjną cenę.
Co prawda Dacia Logan nie ma nawet krzty prestiżu, a jakość użytych materiałów i wykończenia pozostawia sporo do życzenia, ale trzeba mieć na uwadze bardzo oszczędne podejście producenta do tego modelu.
Nie jest to z pewnością auto nowoczesne, wyposażone w sprytne rozwiązania czy wiele schowków. Nadrabia jednak ogromnym bagażnikiem. Dlatego żartobliwe komentarze często skupiają się na znaczku na masce, choć sam samochód potrafi bardzo dobrze spełniać swoje podstawowe zadania.
Właściciel skwitował moje wrażenia sentencją,że nie wie kto jest ojcem tego dziecka ale dziadkiem był na pewno Tarpan. A jak się póżniej pytałem co tu jest kiepskiego i jakie są wady,to dostałem w odpowiedzi,że znaczek na masce.
Dlaczego niektórzy porównują Logana z Mercedesem?
Hejt wylał się też pod zdjęciami z modelką i Dacią Logan MCV. Z okazji 20-lecia Francuskie.pl przypominamy niektóre z naszych sesji, bo było ich sporo i dzisiaj, z perspektywy czasu, przyjemnie nam do nich wrócić.
Oto pisze ktoś, że woli Mercedesa 500L, bo taki MCV to g… Zapewne w takim porównaniu trzeba mu przyznać rację, gdzie tam 7-osobowej Dacii do auta klasy wyższej.
Komentujący zestawia tanie budżetowe auto ze swoimi marzeniami, mentalnie tworząc taką konstrukcję: używana 20-30 letnia klasa premium jest w domyśle „lepsza” od nowej Dacii. Nowej tu oczywiście w cudzysłowie, bo Logan MCV też ma sporo lat.
Czy hejter może mieć rację? Jasne, pod pewnymi względami na pewno, ale w kategorii porównań bezwzględnych Dacia może jednak Mercedesa pokonać - przynajmniej w kilku obszarach: siedem osób, niskie koszty zakupu i utrzymania, fabryczne LPG… pewnie jeszcze kilka zalet znajdziemy. Wad też.
| Obszar porównania | Dacia Logan MCV |
|---|---|
| Liczba miejsc | 5- i 7-osobowa |
| Praktyczność | Ogromny bagażnik i przestronne wnętrze |
| Koszty | Niskie koszty zakupu i utrzymania |
| Zasilanie | Fabryczne LPG |
| Charakter | Prosty samochód rodzinny i użytkowy |
Logan jako „wół roboczy”
Użytkownicy Dacii często podkreślają, że Logan nie jest samochodem do lansu, ale narzędziem służącym do przemieszczania się, przewożenia ludzi i transportu rzeczy. Dacie kupują ludzie kierujący sie tylko i wyłącznie zdrowym rozsądkiem bo logan nie jest ani piękny ani szybki jest za to oszczędny obszerny w środku i zadziwiająco praktyczny a przy tym dość bezawaryjny.
W tej bogatszej części Europy,widać trochę tych aut. Kupują to ludzie którzy cenią praktyczność za niewielkie pieniądze,a samochód nie jest w ich życiu wykładnią statusu posiadania.
Osobiście jestem zwolennikiem tanich samochodów, auto dla mnie służy jako środek transportu, a nie rzecz na pokaz czy do lansu.
Dacia Logan to wół roboczy świetnie znoszący zasilanie LPG oraz stan naszych dróg.Jesli ktoś potrzebuje taniego ,praktycznego samochodu Logan jest dobrym wyborem.
Prosta konstrukcja jako źródło trwałości
Poza ceną i wyglądem Logan bywa zabawny także dlatego, że jego konstrukcja sprawia wrażenie wyjątkowo nieskomplikowanej. Efektem prac jest wysoka niezawodność, wynikająca nie z najwyżej klasy części, ale z bardzo prostej i sprawdzonej konstrukcji.
Samochód przed rozpoczęciem produkcji został solidnie przetestowany przez zespół testowy Renault. Logan przeszedł długodystansowe testy w najróżniejszych warunkach klimatycznych i drogowych.
Renault współpracuje z rumuńskim producentem Dacia niemal od samego początku istnienia tej marki. W 2004 roku francuski koncern postanowił zmienić wizerunek Dacii z firmy wytwarzającej rumuńską tandetę na producenta tanich, prostych i solidnych aut dla ludu.
Logan to taka Dacia jak z Vlada Tepesha Dracula! To jeden z najmniej awaryjnych samochodów produkowanych teraz, samochód na 4z plusem w ocenie Fachmanów, ceny używek wręcz powalają a to dlatego,ze ludzie myśla,że to Dacia!
Zawieszenie stworzone na trudne drogi
Za prowadzenie odpowiada prosta do bólu konstrukcja zawieszenia. Jest to podwozie znane z Renault Clio II. Płytę podłogową zapożyczono z małego Renault Modus.
Przód to MacPherson z dolnym wahaczem poprzecznym, tył natomiast to belka skrętna. Zawieszenie zestrojone (o ile można w przypadku Dacii mówić o strojeniu) jest raczej komfortowo i doskonale sprawdza się na kiepskich drogach.
Takie było główne założenie twórców modelu Logan, który niezwykłą popularność zdobył przede wszystkie w kraju producenta - Rumunii. To jeden z najlepiej resorujących samochodow w swym segmencie ,zawieszenie zaprojektowane specjalnie na drogi takie jak u nas.
Zawieszenie jest przeciętne - umiarkowanie komfortowe i akceptowalnie trzymające auto w zakrętach. Nie ma co liczyć na to, że Logan będzie śmigał po górskich serpentynach niczym hot hatch, ale do spokojnej jazdy wystarczy.
Silniki: mało emocji, dużo rozsądku
Do napędu posłużyły silniki Renault: benzynowe i wysokoprężne. Do tych pierwszych zalicza się podstawowa jednostka 1,2 l o mocy 75 KM oraz starsza konstrukcyjnie 1,4 l o tej samej mocy.
Mocniejsze są benzyniaki 1,6 l o mocy 87 KM, lub w wersji z 16-zaworową głowicą 105 KM. Ten ostatni może być zasilany etanolem E85.
Jednostki wysokoprężne to właściwie jeden silnik znany ze wszystkich Dacii 1,5 dCi, zestrojony w 4 wariantach mocy: 68, 75, 85 i 90 KM.
Małe moce silników to niskie spalanie. Co więcej, Logan jak na swoje gabaryty jest zaskakująco lekki - niecała tona, a nie ok. 1050+ kg jak wiele sedanów klasy B.
| Silnik | Moc maksymalna | Przyspieszenie 0-100 km/h | Średnie zużycie paliwa |
|---|---|---|---|
| SCe 75 | 54/73 przy 6300 | 14,5 s | 5,4 |
| 1.2 16V 75 | 55/75 przy 5500 | 14,5 s | 5,8 |
| 0.9 TCe 90 | 66/90 przy 5000 | 11,1 s | 4,9 |
| 1.5 dCi 75 | 55/75 przy 3750 | 14,6 s | 3,8 D |
| 1.5 dCi 90 | 66/90 przy 3750 | 12,1 s | 3,8 D |
| 0.9 TCe LPG 90 | 66/90 przy 5000 | 11,1 s | 5,0 LPG |
Gama silników Logana nie jest nadmiernie rozbudowana. Pod maski Dacii trafiały silniki benzynowe 3 i 4-cylindrowe oraz czterocylindrowy, 1.5-litrowy diesel, znany z różnych modeli Renault.
To właśnie on, w słabszej, 75-konnej wersji zapewnia Dacii najsłabsze osiągi. Prawie 15 sekund 0-100 km/h to wynik zupełnie niedzisiejszy, a pamiętajmy że po załadowaniu auta będzie jeszcze wolniej.
Rekompensatą za kiepskie osiągi jest symboliczne zużycie paliwa. Przy oszczędnej jeździe można zużyć nawet mniej niż 4 l/100 km, co z kolei jest wynikiem rewelacyjnym.
LPG, oszczędność i praktyczność
Ponadto wszystkie Logany, podobnie jak Sondero, oferowane są również z fabryczną instalacją gazową firmy Landi Renzo, na którą producent udziela 3-letniej gwarancji z limitem 100 tys. km.
Złotym środkiem może być jednostka 1.2 16V, która moc rozwija liniowo i dobrze znosi zasilanie LPG. Z fabrycznym LPG łączono też mniejszy motor 0,9 TCe.
Auto zdecydowanie warte swojej ceny. Bardzo pojemne i funkcjonalne. Tanie w serwisie i ekonomiczne mimo użytkowania na taxi oraz w trasach.
Na trasie można zejść do 7L LPG przy 4os i pełnym bagażniku. KierowcaaGD Przed zakupem zastanawiałem się między Dacią, Fiatem Tipo a Peugeot 301. Zdecydowałem się na zakup Logana w wersji MCV i z perspektywy czasu nie mogłem lepiej wybrać.
Co w Loganie naprawdę może bawić?
Żartobliwy odbiór Dacii Logana wynika również z bardzo ubogiego wyposażenia. Nawet najbogatsze wersje Logana mają dość ubogie wyposażenie.
Nawigacja, czujniki parkowania, elektryka szyb i lusterek, tempomat i wielofunkcyjna, skórzana kierownica to w zasadzie wszystko, na co można liczyć w przypadku omawianej Dacii.
Próżno tu szukać nowoczesnych systemów bezpieczeństwa, czy asystentów kierowcy. Niestety, płacąc za auto relatywnie niedużo, nie możemy się spodziewać pod tym względem rewelacji.
Wnętrze pierwszej generacji mogło robić wrażenie wyjątkowo surowego. Wsiadam do środka, a tam tragedia! Miałem wrażenie jakbym wsiadł do dużego fiata z rocznika 2007.
Nie pamiętam czy Dacia miała wspomaganie czy nie. Pamiętam też, że później zastanawiałem się, czy ma rączki od środka do ustawiania lusterek.
Pamiętam jednak, że na plus zaskoczyła mnie gigantyczna ilość miejsca z tyłu. A ja wysokie chłopisko i to bym Dacii zaliczył na piątkę - ilośc miejsca.
Wady, które wzmacniają komediowy obraz auta
O jakości wykończenia można powiedzieć tyle, że jest lepsza niż w Loganie nr 1, ale wciąż jej daleko do innych przedstawicieli segmentu B. O ile twarde materiały można zaakceptować, o tyle po większym przebiegu denerwuje trzeszczenie plastików.
Wiele z nich także łatwo się rysuje. Wyciszenie wnętrza jest zadowalające do ok. 120 km/h. Powyżej tej prędkości, do rozmowy ze współpasażerem trzeba podnosić głos.
Fotele mogą zmęczyć w długiej trasie i wymusić częstsze postoje na rozprostowanie pleców. Niewątpliwym minusem jest też ograniczona dynamika słabszych odmian.
Nie ma doniesień o poważnych awariach omawianej Dacii. Auto trapią jednak drobne i denerwujące usterki elektryczne jak np. zepsuty klakson, czy często przepalające się żarówki.
Poza tym gumowe koła kierownicy często się wycierają, łamią się też klamki. Niewątpliwym plusem rumuńskiego auta są niskie koszty serwisu.
„Dacia i zazdrość”
I być może za tymi negatywnymi, trochę prześmiewczymi komentarzami, kryje się zazdrość, że pomimo owej zwykłości marki, pomimo tego, że jest budżetowa, że kiedyś była przedmiotem drwin, dzisiaj ma już takie grono użytkowników, że pojawiają się osoby które chcą zorganizować coś dla innych w oparciu właśnie o Dacię.
Ta społeczność jest nie tylko w Polsce. To tendencja, którą obserwujemy i w Rumunii i we Francji a od 10 lat także w naszym kraju.
Czy to źle, że ktoś chce się spotykać? Byliśmy na zlocie Dacii i robiliśmy wywiady z uczestnikami. Sympatyczni, otwarci ludzie, którzy przyjęli nas gościnnie, spędziliśmy z nimi dobry, pozytywny czas.
Jeżdżą samochodami określonej marki, mają jakiś pomysł na spędzenie wolnego czasu w gronie osób sobie podobnych. Może nie ma tam mocnych silników, może nie jest to marka sportowa, ale jakie to ma znaczenie?
Logan jako powód do wspólnej zabawy
Chcieli, zorganizowali się, przyjechali - i to jest powód do hejtu? Bo mają tańsze auta niż inni?
Może właśnie tutaj tkwi odpowiedź na pytanie, dlaczego Dacia Logan jest uważana za zabawną. Samochód nie dostarcza emocji sportowych, nie oferuje luksusowego wnętrza i nie buduje prestiżu, ale tworzy własny, bardzo charakterystyczny styl.
Dla posiadaczy Dacii pretekstem był ich samochód, jaka różnica, że ma taki czy inny znaczek?
Skąd ten hejt i dlaczego tak się dzieje? Każdy człowiek jest inny i wyraża frustracje na swój sposób. Niekiedy też motoryzacyjne, takie jest odwieczne prawo natury, by zacytować klasyka. W internecie widać to doskonale.
Trwałość i użytkowanie na co dzień
Będąc w ubiegłym roku w Tunezji, obserwowałem Logany jeżdżące na taksówkach. Wiele z nich miało po 700-800 tys. km na liczniku.
Mimo ogromnego z polskiej perspektywy przebiegu, samochody ciężko pracowały na co dzień w gorącym klimacie, wciąż pozostając mobilnymi. I z takiej perspektywy należy patrzeć na Logana.
Nie oczekuj od niego nadzwyczajnego komfortu, nie oczekuj wyposażenia premium, nie oczekuj topowej jakości wykończenia. Traktuj go jako tanie w utrzymaniu narzędzie pracy lub jako tani i przestronny pojazd rodzinny, a będziesz zadowolony.
Logan to dobre auto. Szczególnie z ekonomii. Miło mnie zaskakuje że nie ma większych problemów z zawieszeniem. Tylko jak w każdym samochodzie psuje się elektryka.
Bezpieczeństwo a żartobliwy wizerunek
Wokół taniego samochodu łatwo stworzyć żart o „puszce” albo pojeździe pozbawionym bezpieczeństwa, ale takie uproszczenie nie opisuje całego obrazu. Możesz się zapoznać z fotkami z crash-testu euroncap oraz tabelami wyników.
W ,,czołówce'' dostał 50 % punktów,najwięcej stracił za dość duże obciążenie klatki piersiowej,szczególnie pasażera. Konstrukcja była dość stabilna.
W Dacii jedynym minusem (za to bardzo poważnym) jest brak napinaczy pirotechnicznych pasów bezpieczeństwa.
Tak czy siak, żaden samochód nie zapewnia 100% bezpieczeństwa. Niezależnie od ilości poduszek zginiesz jeśli jedziesz za szybko lub uderzy w Ciebie wariat drogowy. Zazwyczaj zabija głupota w połączeniu z nadmierną prędkością.
Trzeba pamiętać, że wszystkie systemy są pomocne i mogą skorygować mniejsze i niektóre większe błędy kierowcy, ale nie zapewnią nam bezwypadkowości ani myślenia za kierownicą.
Różne generacje, ten sam charakter
O Dacii Logan świat usłyszał po raz pierwszy w 2004 roku. Wtedy to na salonie samochodowym w Paryżu zadebiutowała pierwsza generacja modelu należącej do Renault rumuńskiej marki.
Logan numer dwa wszedł do sprzedaży w 2012 roku i można było go kupić do 2020 roku. Na niektórych rynkach krajów rozwijających się model dumnie dzierżył na atrapie chłodnicy logo Renault.
Podstawową wersją nadwoziową był sedan. Hatchback otrzymał nazwę Sandero, a przestronne kombi sprzedawano jako Logan MCV.
Lifting przeprowadzony w 2016 roku wprowadził zmodernizowany pas przedni i nieco lepsze materiały wykończeniowe we wnętrzu. Zmiany także pod maskami, o czym napiszę w dalszej części tekstu.
W zależności od rynku Dacia Logan występowała pod różnymi nazwami: Renault Logan, Mahindra Renault Logan, Nissan Aprio. Pick-up nosił również nazwę Nissan NP200, co odnosiło się do serii użytkowej Nissana NP300, NV200 i NV400.
Co pozostaje po odłożeniu żartów na bok?
Logan nie jest może zbyt szeroka, ale czworgu dorosłych będzie w niej dość wygodnie. Prawie 600 l pojemności nie zdarza się często w segmencie aut kompaktowych, a tu mówimy o reprezentancie segmentu B!
ZALETY: przestronne wnętrze, duży bagażnik; niskie koszty eksploatacji. WADY: kiepskie wyciszenie; niewygodne w trasie fotele.
OPINIE: Niezły samochód w niskiej cenie. Przy wersji Laureate sporo opcji w cenie auta, gdzie u innych dealerów musimy dopłacać. Ładne nadwozie. Średnie wykończenie wnętrza.
Na minus: Brakuje mocy oraz komfortu jazdy. Na plus: oszczędności (ale nieproporcjonalne do jakości jazdy), pakowność.
Przy całej swojej prostocie Dacia Logan nie jest więc samochodem pozbawionym sensu. Jest zabawna, bo wygląda jak kompromis, a często okazuje się przemyślanym wyborem dla osoby, która oczekuje przede wszystkim przestrzeni, taniego utrzymania, prostoty i praktyczności.